Mając na względzie to, jak mały odsetek osób porusza się nowymi samochodami, należy zadać sobie pytanie, skąd bierze się taki stan rzeczy. Wszystko wydaje się mieć podłoże finansowe, gdyż kupno nowego auta w salonie to ogromny wydatek, który najczęściej jest też po prostu nieopłacalny. Czy można jednak innym sposobem użytkować nowy samochód, unikając przy tym kosztów rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych?

Chociaż popularniejszą metodą jest leasing, czy też zakup używanego samochodu, wynajem aut długoterminowy zdobywa coraz to więcej zwolenników, a wszystko to z uwagi na długą listę zalet, jaką przedstawia użytkownikom. Klienci, którzy sięgają po tę opcję finansowania samochodu wskazują szczególnie na fakt, że przy relatywnie niskim koszcie, mają możliwość użytkowania zupełnie nowego samochodu i to dokładnie takiego, jakiego zechcą. Na tym zalety się jednak nie kończą.

Jak przekonuje do siebie wynajem aut długoterminowy?

Auto, które kupimy za gotówkę w salonie, zaraz po wyjechaniu z niego straci kilka procent na wartości, co już jest powodem, aby jednak nie decydować się na to rozwiązanie. Co ważne, w wypadku najmu to nie my jesteśmy właścicielami, dlatego to nie nasz problem, że wartość auta spada. Jesteśmy jedynie użytkownikami danego auta, w zamian za regularne uiszczanie comiesięcznych opłat w formie rat. Jakby wygód było tutaj mało, w ogóle nie musimy martwić się o takie sprawy, jak np. sezonowa wymiana ogumienia, płynów i części eksploatacyjnych, serwisowanie, przeglądy techniczne, ubezpieczenie, czy też zapewnienie samochodu zastępczego. Wszystkie te sprawy leżą po stronie firmy finansującej.

Naszym obowiązkiem jest jedynie to, aby dbać o regularne tankowanie pojazdu, jego dobry stan techniczny i  wizualny, a także o to, by nie przekroczyć nałożonego na nas limitu kilometrów. Ten zwykle wynosi około 10 tysięcy kilometrów w skali roku, jednak jeśli sporo podróżujemy, będziemy mogli taki limit bezproblemowo poszerzyć.