Umowa na rozbudowę drogi 721 na terenie Piaseczna podpisana!

W najbliższych tygodniach ruszy przebudowa drogi 721 (ul. Okulickiego ) w Piasecznie. Dziś wykonawca inwestycji – firma Skanska S.A i MZDW podpisały umowę na realizację zadania.

721 orientacja

Zakres robót obejmie rozbudowę 2 km odc. drogi pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Mleczarską i ul. Powstańców Warszawy, a krzyżówką z ul. Julianowską. Termin zakończenia budowy to luty 2019r. Koszt inwestycji to kwota blisko 22 mln zł. Środki w całości pochodzą z budżetu Samorządu Województwa Mazowieckiego.

W ramach inwestycji wybudowana zostanie dwujezdniowa trasa z nową nawierzchnią, nowe odwodnienie jezdni, zjazdy do posesji, sieć kanalizacyjna i wodociągowa. Mieszkańcy zyskają chodniki i ścieżki rowerowe po obu stronach drogi, oraz nowe przejścia dla pieszych, które zostaną wyposażone w elementy bezpieczeństwa ruchu, tj. azyle dla pieszych. Przebudowa oraz budowa nowych sygnalizacji świetlnych znacznie poprawi bezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i pieszych. Nowa droga będzie dostosowana do obsługi ruchu tranzytowego.

Pierwsze prace powinny się rozpocząć na przełomie czerwca i lipca br. W połowie czerwca Skanska przejmie plac budowy i rozpocznie prace przygotowawcze. Będą one polegały przede wszystkim na przygotowaniu placu budowy, odhumusowaniu i wycince drzew kolidujących z inwestycją. Jak zapewnia wykonawca na czas przebudowy drogi odcinek ul. Okulickiego pozostanie przejezdny w obu kierunkach. Z uwagi na duży zakres prac prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do czasowej organizacji ruchu.

Przebudowa ul. Okulickiego w Piasecznie jest pierwszym z trzech etapów zaplanowanych do realizacji inwestycji na drodze 721. Kolejnym etapem będzie budowa nowego przebiegu drogi wraz z obwodnicą Lesznowoli i węzłem S7. Zadanie zostanie zrealizowane w ramach RPO WM na lata 2014-2020. Ostatnim, trzecim etapem będzie przebudowa 5 km odc. drogi od Piaseczna do Konstancina Jeziorny, na którym aktualnie trwają prace projektowe.

Źródło: BPiI Gminy Piaseczno

 

Europejski Dzień Sąsiada

Czy rzeczywiście lubimy toczyć wojenki z sąsiadami? Z okazji Europejskiego Dnia Sąsiada portal nieruchomości morizon .pl postanowił to zbadać, analizując dziesiątki historii: zabawnych, niepokojących i wzruszających. Polecamy uwadze sąsiadów!

Grodzone osiedla wyrastają jak grzyby po deszczu, powoli stając się symbolem zacierających się sąsiedzkich więzi. Czy naprawdę wolelibyśmy żyć w odosobnieniu, zamknięci w obwarowanych twierdzach? W poszukiwaniu odpowiedzi przeprowadziliśmy badanie, w którym sprawdziliśmy, jak mają się relacje między sąsiadami w Polsce.

Przepowiednie zapowiadające coraz większe ochłodzenie sąsiedzkich stosunków na razie śmiało można włożyć między bajki. Co drugi Polak utrzymuje ciepłe relacje z sąsiadami i choć wolimy trzymać pewien dystans, ponad połowa z nas bez zawahania zostawiłaby im pod opiekę dziecko lub klucze do mieszkania.

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 12.16.40

Jak Polacy patrzą na swoich sąsiadów?

Ponad połowa ankietowanych (53%) oceniła swoje sąsiedzkie relacje jako dobre lub bardzo dobre (większość z nich to sąsiędzi „zza płota”, mieszkający w domkach jednorodzinnych). Nieco mniej (44%) opisuje je jako neutralne – nie wykraczające poza uprzejme „dzień dobry”. Chłodne stosunki sąsiedzkie panują jedynie wśród 4% respondentów.

Co drugi ankietowany zna od jednego do trzech swoich sąsiadów, a co czwarty – więcej niż trzech. Mimo dobrych relacji, niemal 70% z nas zdaje się trzymać swoich sąsiadów na dystans. Cenimy prywatność i nie chcemy zacieśniać więzi z osobami, które mieszkają tuż obok nas. Tylko jedna trzecia ankietowanych przesuwa granicę sąsiedzkich relacji poza klatkę schodową czy zebrania wspólnoty, traktując swoich sąsiadów również jak dobrych znajomych, z którymi warto spędzać wolny czas.

Ile o sobie wiemy?

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 12.16.51Czy nasi sąsiedzi to tylko anonimowa „pani spod czwórki” i „wąsacz z góry”? Niekoniecznie. Nieco ponad 68% ankietowanych wie, jak nazywają się jego sąsiedzi, a trzy na cztery z badanych osób wiedzą, czym na co dzień zajmują się niektórzy z nich. Tylko 5% zupełnie nie zna swoich sąsiadów.

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 12.17.01

Co czwarty Polak kojarzy swoich sąsiadów jedynie z wyglądu, mijając ich każdego dnia np. na klatce schodowej – nie wie jednak, jak mają na imię i kim są z zawodu. Przyczyną może być szybkie tempo życia (szkoda czasu na rozmowy na klatce schodowej?) lub… zwyczajny brak chęci, by poznać się chociaż powierzchownie.

Proszę zostawić paczkę u sąsiada.

Sąsiedzkie przysługi wyświadcza sobie aż ośmiu na dziesięciu respondentów. Choć nieoficjalnym symbolem sąsiedzkich relacji jest szklanka, znacznie częściej niż po cukier czy mąkę przychodzimy do sąsiadów po przesyłkę kurierską. 60% ankietowanych odbiera paczki pod nieobecność swoich sąsiadów z piętra lub zza ściany.

Szklanka wciąż trzyma się jednak mocno – pożyczanie produktów spożywczych to druga najczęściej oddawana sąsiedzka przysługa ( 35% odpowiedzi), tuż przed pilnowaniem mieszkania podczas dłuższych wyjazdów. Co piąty ankietowany powierza pod opiekę sąsiadów psa lub kota, a co siódmy ufa im na tyle, by zostawić u nich swoje dziecko.

Rzadko pożyczamy sobie jednak pieniądze (robi to jedynie 5% ankietowanych), jeszcze rzadziej nadwyrężamy plecy sąsiada przy wnoszeniu ciężkich mebli i sprzętów (99% respondentów woli zadzwonić do rodziny, znajomych lub firmy przeprowadzkowej).

Ścisz tę muzykę bo zadzwonię po sąsiada!

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 12.17.12

Większość ankietowanych (58% odpowiedzi) stwierdziła, że nigdy nie miała poważniejszych konfliktów z sąsiadami. W sąsiedzkie sprzeczki i kłótnie przynajmniej raz wdały się pozostałe 42% – najczęściej w blokach w dużych miastach (niemal co druga odpowiedź).

Jakie problemy najczęściej sprawiają nam sąsiedzi? Najbardziej irytujący stają się wtedy, gdy nie dają nam odpocząć w ciszy i spokoju (w czym na pewno nie pomagają cienkie ściany w blokach) – głośna muzyka, awantury zza ściany, płaczące dzieci i uciążliwe remonty denerwują prawie co piątego ankietowanego. Niemal równie często nerwy psują nam śmieci i dym papierosowy na klatce schodowej.

Narzekanie na sąsiadów nie jest jednak aż tak powszechne, jak mogłoby się wydawać. Co trzeci respondent zaznaczył, że w zachowaniu swoich sąsiadów nie zauważył nic denerwującego.

Jak bardzo ufamy swoim sąsiadom?

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 12.17.31

Drobne przysługi to jedno, ale na ile tak naprawdę ufamy swoim sąsiadom? Sprawdziliśmy to, pytając o sprawy, z którymi raczej nie udalibyśmy się do byle kogo.

Wygląda na to, że w kwestii zaufania do sąsiadów jesteśmy podzieleni – tylko nieznaczna większość byłaby gotowa powierzyć im pod opiekę dziecko lub klucze do mieszkania. Pod naszą nieobecność znacznie chętniej oddalibyśmy sąsiadom kota lub psa.

Co ciekawe, najbardziej ufni okazali się ankietowani w wieku powyżej 50 lat. Na pewno sporą rolę odgrywają tu znajomości zbudowane przez wiele lat mieszkania pod jednym adresem, ale może… czyżby znów „za komuny było lepiej”?

Z sąsiadem na dystans.

Zrzut ekranu 2017-05-30 o 12.17.22

W sąsiedzkich relacjach najwygodniej trzymać nam bezpieczny dystans. Ponad połowa ankietowanych nie chce zacieśniać sąsiedzkich więzi, a blisko co dziesiąty respondent uważa, że zna już swoich sąsiadów wystarczająco dobrze. Mimo to, Polacy są raczej otwarci na kontakt – tylko co piąta osoba odrzuciłaby zaproszenie na obiad u sąsiada, a 70% chętnie zorganizowałoby go u siebie.

Wśród osób, które wzięły udział w naszym badaniu tylko nieco ponad 37% chciałoby lepiej poznać swoich sąsiadów. Dobrą okazją do przełamania lodów mogą być np. coraz częściej organizowane przez spółdzielnie i wspólnoty a czasem samych mieszkańców spotkania integracyjne, zbiórki charytatywne czy osiedlowe festyny. Co trzecia osoba przyznaje, że chciałaby, by tego typu sąsiedzkie inicjatywy odbywały się w najbliższej okolicy. Z kolei 50% ankietowanych ma do nich negatywny lub obojętny stosunek – nie interesuje się podobnymi akcjami lub nie bierze w nich udziału.

Czego dowiedzieliśmy się z naszego badania?

  1. Większość z nas ocenia swoje stosunki z sąsiadami jako dobre lub neutralne. Na złe lub bardzo złe relacje skarży się jedynie 4% badanych.
  2. Choć między sąsiadami wcale nie wieje chłodem, cenimy prywatność – wolimy raczej trzymać bezpieczny dystans i nie chcemy przenosić sąsiedzkich stosunków na stopę towarzyską.
  3. Drobne sąsiedzkie przysługi mają się dobrze. Najbardziej powszechne stało się odbieranie przesyłek kurierskich pod nieobecność sąsiada.
  4. Im jesteśmy starsi, tym bardziej ufamy sąsiadom, ale tylko połowa z nas oddałaby pod opiekę sąsiada dziecko lub klucze do mieszkania.
  5. Nie palimy się do lepszego poznawania swoich sąsiadów – średnio interesują nas sąsiedzkie inicjatywy i spotkania integracyjne

 

Metodologia badania

Badanie przeprowadzono w maju metodą wywiadów internetowych, w których wzięło udział 1067 respondentów z całej Polski, żyjących w blokach, budynkach wielorodzinnych, szeregówkach, bliźniakach i budynkach jednorodzinnych. Ankietowani odpowiadali na pytania otwarte i zamknięte dotyczące ich relacji z sąsiadami, przykładowych przysług wyświadczanych we wspólnocie sąsiedzkiej, konfliktów w przeszłości oraz irytujących zachowań sąsiadów. Każdy z nich miał również możliwość opisania swojej historii dotyczącej sąsiedzkich relacji.
Źródło: morizon.pl

Utrudnienia dla podróżnych PKP PLK na linii nr.8

Koleje Mazowieckie informują o utrudnieniach dla podróżnych wynikających z prac prowadzonych przez PKP PLK na linii nr 8:

Obecna organizacja zamknięciowa będzie trwała do 10 czerwca 2017 r. Najważniejsze utrudnienia to:
– zamkniecie toru nr 1 na odcinku Warszawa Okęcie – Piaseczno, w celu zakończenia jego przebudowy w obrębie przystanku Nowa lwiczna,
-zamkniecie toru nr 2 na odcinku Czachówek Południowy – Piaseczno,
-utrudnienia w stacji Warszawa Okęcie i w stacji Czachówek Południowy.

W okresie od 11 do 30 czerwca 2017 r.:

– nastąpi otwarcie toru nr l na odcinku Warszawa Okęcie – Piaseczno,
– nadal będzie trwało zamkniecie toru nr 2 na odcinku Czachówek Południowy – Piaseczno,
– utrzymają się utrudnienia w stacji Warszawa Okęcie i w stacji Czachówek Południowy,
– pociąg „Radomiak” wróci na swoją trasę kursowania przez Warkę,
– zwiększy się liczba pociągów z Piaseczna,
– w miejsce odwołanego od 8 kwietnia do 10 czerwca pociągu 98730, będzie kursował pociąg nr 11024 relacji Piaseczno (8:13) – Warszawa Wschodnia (9:01), w dni robocze od 12 do 30 czerwca 2017 r.,
– na odcinku od Warszawa Zachodnia – Piaseczno będzie kursować 30 pociągów, na odcinku
Piaseczno – Warszawa Zachodnia 27 pociągów,
– na odcinku Piaseczno – Czachówek będą kursowały 23 pociągi, a na odcinku Czachówek –
Piaseczno 20 pociągów.

W okresie od 1 lipca do 2 września 2017 r.:

– nastąpi otwarcie toru nr 2 na odcinku Czachówek Północny – Piaseczno,

– w lipcu będą prowadzone nocne domknięcia torów szlakowych i stacyjnych na całym
modernizowanym odcinku Warszawa Okęcie – Czachówek Południowy,

– od 10 lipca do 10 sierpnia, ze względu na zamknięcie CMK, część pociągów Spółki Intercity
zostanie skierowana objazdem przez Piaseczno i Warkę, co spowoduje nieznaczne wydłużenie czasu przejazdów pociągów Kolei Mazowieckich, będą kursować wszystkie pociągi, jak w RRJP:

• na odcinku Warszawa – Piaseczno będą kursowały 32 pociągi, Piaseczno – Warszawa
Zachodnia 33 pociągi,
• na odcinku Piaseczno – Czachówek będzie kursować 31 pociągów, na odcinku
Czachówek – Piaseczno 32 pociągi,
– w miejsce pociągu 98730 będzie kursować codziennie pociąg nr 91904 relacji Góra Kalwaria
– Piaseczno (8:17) – Warszawa Wschodnia (9:02)

11 czerwca 2017 – 4 Bieg uliczny Józefosławia i Julianowa oraz Piknik Rodzinny

Pamiętam jak szeroką i spontaniczną reakcję wywołał niegdyś mój wpis w Internecie, w którym wymieniłem kilkudziesięciu artystów, pisarzy, malarzy i myślicieli z różnych krańców mentalnego firmamentu sugerując, że jedyne, co ich łączy, to fakt, że w swym życiu nie biegali. Sporo kołków ociosano mi na mózgoczaszce wytykając przy okazji kilka pomyłek, gdyż niektórzy z moich bohaterów truchtali całkiem sporo. Padłem ofiarą własnego uogólnienia, ale wpis miał być w intencji żartobliwy, co większość odbiorców szczęśliwie pojęła na czas.

Sport to zdrowie

Niewątpliwie. Może nie w wypadku sportów uprawianych wyczynowo, ale do pewnych granic to wręcz samo zdrowie. Granice te bywają płynne i przesuwają się z wiekiem. Moje bieganie zakończyłem skręconą kostką i pod wpływem perswazji lekarza. Co zabawne – dość szybko przypadkowo natrafiłem na twierdzenia brytyjskich naukowców, którzy dowodzą, że różnica ilości spalanych kilo kalorii pomiędzy ciężko trenującym biegaczem, a truchtającym po lesie amatorem nie jest w stanie przekroczyć 200 w ciągu dnia. Bieganie bowiem jest w pewien sposób naturalnym sposobem przemieszczania się człowieka. Oczywiście teraz ani za zwierzyną nie pędzimy, ani nie uciekamy w popłochu przed mamutami do jaskiń, ale ewolucja nie zapomina tak łatwo. Budowa ciała ludzkiego ma zapewnić z jednej strony ergonomię biegania, a z drugiej ograniczać wydatki energetyczne do minimum. Powtarzam wiedzę zasłyszaną, więc proszę mnie zbytnio dookoła lasu pod rózgami nie ganiać.

Sport łączy

Na pomysł zorganizowania biegu w Józefosławiu i Julianowie wpadł przed kilkoma laty Robert Widz – obecnie radny Rady Miejskiej w Piasecznie. Co ciekawe nie sport był impulsem, lecz socjalizacja okolicznych mieszkańców. Józefosław i Julianów dopiero co zaczęły obrastać w nowe drogi i bieg miał właśnie pokazać nam wszystkim te zmiany. Biegliśmy nowymi ulicami. Rok później podobnie, choć trasa, siłą rzeczy, była już inna. Przed nami 4. edycja biegu i towarzyszącego mu pikniku. Jeśli pogoda nas nie zawiedzie to po raz kolejny spotkamy się przy sporcie, pod sceną i na trawie, pobiegniemy znów kawałkiem nowej ulicy. Czeka nas też kilka zmian programowych, które głównie wynikają z konieczności łączenia zasobów i możliwości. Najtrudniejszym elementem tej pracy jest, co oczywiste, dopinanie budżetu. W tym roku otrzymaliśmy silne wsparcie z funduszu sołeckiego Julianowa (za co należą się ogromne podziękowania), a w organizację biegu oprócz Stowarzyszenia Pomysł na Józefosław, włączają się Gmina Piaseczno, Stowarzyszenie ,,Kondycja” i GOSiR Piaseczno (Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji).

 Kto nie biega niech piknikuje

Bieg odbędzie się w niedzielę 11.06.2017 r. o godz. 16.00. Zapisy już ruszyły. Kto nie biega, niech wybierze się na piknik na teren Politechniki przy ul. Ogrodowej w Józefosławiu. Kibicowanie biegaczom oraz przechadzanie się tamże między stoiskami też jest OK. Dodatkowo pewnie jeszcze spotkają nas ruchowe niespodzianki ze sceny. Część stricte sportowa, czyli bieg, zajmie najwyżej godzinę, a my na placu będziemy cały dzień. Z naszych wzrokowych szacunków wynika, że przez piknik przewija się corocznie ponad tysiąc osób, które leżakują, smakują regionalne przysmaki i raczą się rozrywką ze sceny. Jest to informacja dość istotna także dla wystawców i sponsorów. Nam jednak najbardziej zależy, żebyśmy spędzili ten dzień wspólnie, popatrzyli sobie w oczy, zjedli co, a może i wypili pamiętając, że także w ten sposób budujemy naszą lokalną społeczność.

Jacek Sut

Stowarzyszenie Pomysł na Józefosław

4Bieg JJ_A3_druk2

Garmin Iron Triathlon Piaseczno – inauguracja cyklu już w najbliższą niedzielę!

W najbliższą niedzielę, 21 maja, odbędzie się inauguracja cyklu Garmin Iron Triathlon 2017! Garmin Iron Triathlon to jeden z największych i najstarszy cykl triathlonowy w Polsce, odbywający się nieprzerwanie do 2012 r. Serię już po raz czwarty otworzą zawody w Piasecznie, gdzie wystartuje ponad tysiąc zawodniczek i zawodników.

git2017_magazyn sąsiedzi1

Listy startowe pękają w szwach, a miejsca na tę imprezę rozeszły się w ciągu kilku dni. W czasie zawodów będziemy mogli zobaczyć wielu znanych polskich triathlonistów, swoją obecność potwierdzili m.in. Tomasz Szala, Marcin Ławicki, Maciej Bodnar, Mateusz Kaźmierczak, Tomasz Brembor, Mikołaj Luft, Paulina Kotfica, Monika Smaruj. Nie zbraknie także osób znanych ze szklanego ekranu. W Piasecznie pojawią się Tomasz Jachimek, Maciej Dowbor oraz Krzysztof Wieszczek.

fot.Paweł Naskrent/Maratomania.pl

fot.Paweł Naskrent/Maratomania.pl

W tym roku nie zmienia się formuła zawodów. Zawodnicy tradycyjnie będą mieli do wyboru jeden z dwóch dystansów: 1/4 IM lub 1/8 IM. Na obu dystansach można wystartować w trzyosobowej sztafecie triathlonowej, w której jeden zawodnik płynie, drugi jedzie na rowerze, a trzeci biegnie. Organizatorzy, Urząd Miasta i Gminy Piaseczno oraz firma Labosport Polska, pamiętają także o najmłodszych, którzy ponownie mogą wystartować w zawodach biegowych Garmin Kids na jednym z trzech dystansów: 200, 500 lub 1000 m.

git2017_magazynsąsiedzi3

Garmin Iron Triathlon to zawody bardzo przyjazne zawodnikom. Dla początkujących przygotowaliśmy dystans 1/8 IM i przyświeca nam myśl, aby każda aktywna zdrowa osoba mogła wystartować w na tym dystansie już po półrocznych przygotowaniach. Mamy także alternatywę, czyli sztafety na obu dystansach 1/8 IM oraz 1/4 IM. Podkreślamy też rodzinność cyklu. Oprócz zawodów triathlonowych, od pięciu lat organizujemy zawody Garmin Kids, w których każde dziecko, które umie chodzić, może wystartować na dystansie już od 200 metrów, ale niejednokrotnie mieliśmy kilkumiesięcznych zawodników w wózkach, którzy przebyli trasę ze swoimi rodzicami” – powiedział Marcin Florek, organizator zawodów z Labosport Polska.

fot.Paweł Naskrent/Maratomania.pl

fot.Paweł Naskrent/Maratomania.pl

Zawody będą zlokalizowane na Górkach Szymona, popularnym miejscu rekreacji mieszkańców Piaseczna. Pływanie odbędzie się w pobliskich zbiornikach wodnych. Strefa zmian, podobnie jak w zeszłym roku, zostanie zlokalizowana na Al. Brzóz. W tym roku zmianie ulegnie trasa kolarska, zawodnicy po opuszczeniu strefy zmian pojadą ulicą Wilanowską bez objeżdżania osiedla, a także trasa biegowa, która w porównaniu z zeszłorocznymi zawodami zostanie poprowadzona w drugą stronę. Dystans 1/4 IM to 0,95 m pływania, 45 km jazdy na rowerze oraz 10,55 km biegu. O połowę krótszy dystans 1/8 IM to 0,475 km pływania, 22,5 km jazdy na rowerze i 5,275 km biegu.

 

Więcej informacji znajduje się na oficjalnej stronie zawodów www.irontriathlon.pl.

“Kajakkajaki”

10 czerwca rusza III edycja AMATORSKICH ZAWODÓW w KAJAKARSTWIE. logo zawodow

Te unikalne pod wieloma względami zawody to niesamowite wyzwanie sportowe dla każdego. Urokliwe miejsce jakim są „Górki Szymona” i sportowo-rekreacyjna atmosfera sprawią, że będziecie chcieli zawitać do nas w kolejnych edycjach.

Korzystając z nowych możliwości jakie daje platforma Slotmarket.pl zarejestrowanie się na zawody przebiegnie łatwo, szybko i sprawnie. Mając na uwadze komfort i wygodę zawodników jak i ich rodzin na stronie będzie można zarezerwować nocleg, posiłek oraz inne udogodnienia.

Górki Szymona a dokładnie zbiornik wodny AMO to nasza arena zmagań.
Na czterech specjalnie przygotowanych torach zostanie rozegranych 7 konkurencji z udziałem zarówno kobiet jak i mężczyzn.
Dla dystansu 200 metrów przygotowaliśmy 5 konkurencji:
Jedynki męskie: 200 m.
Jedynki żeńskie: 200 m.
Duety męskie: 200 m.
Duety żeńskie: 200 m.
Duety mieszane: 1K + 1M 200 m.
Dystans 800 metrów jest tzw. konkurencją open czyli dowolna dwójka.
Zawody zakończą się sztafetą 4 x 200 metrów, składającą się z dwóch kobiet i dwóch mężczyzn.

W zawodach mogą brać udział osoby, które ukończyły 18 lat.

Prócz wodnych zmagań na uczestników będą czekać niezapomniane atrakcje na lądzie. Sportowa strefa SPA, ogródek gastronomiczny, dmuchańce, przejażdżki na kucach to tylko niektóre z wielu niespodzianek przygotowanych przez organizatorów.

W pakiecie startowym, każdy uczestnik prócz koszulki, numeru startowego, izotoniku i batona znajdzie okolicznościowy gadżet oraz atrakcyjne kupony zniżkowe. Dodatkowo wszyscy uczestnicy którzy ukończą zawody otrzymają okolicznościowe czapeczki finisher.

Miejsca I-III z każdej konkurencji będą nagrodzone statuetkami oraz atrakcyjnymi nagrodami rzeczowymi.

Więcej informacji znajdziecie państwo na www.facebook.com/Jakkajaki, www.kajakkajaki.pl
plakat www

Jak wakacje, to z otwartą głową!

Oferta biur podróży wydaje się fascynująca. Można wsiąść do samolotu, przesiąść się do busa, dojechać do hotelu i spędzić tydzień czy dwa na plaży z przerwami na drinki i posiłki o wyznaczonych porach. Większość, o ile nie wszystkie, propozycje wyjazdów do Tajlandii zakładają podróż do jej południowej części. Archipelag wokół wyspy Phuket to chyba jedna z najbardziej turystycznych destynacji świata.

Można jednak też wylądować w Bangkoku i pojechać stamtąd gdzie tylko się chce. Bo Tajlandia to przepiękny kraj, z cudownymi ludźmi, genialnym jedzeniem i rozbudowaną bazą hotelową dla każdego rodzaju podróżnika. Ten pomysł nie dotyczy zaprawionego w bojach dzikiego globtrotera. Prawdziwa podróż do Tajlandii to oferta dla zmęczonego mieszkańca podwarszawskiej miejscowości, który po wakacjach chce się czuć jak nowy człowiek ze świeżym zapasem energii do zmagania się z codziennością.

IMG_1615

Perły północy

Północ Tajlandii to zapierające dech w piersiach górzyste widoki, pokryte bujnymi lasami tropikalnymi, doliny tzw. projekty królewskie, pola róż, aleje kwitnących wiśni, sady. Północ Tajlandii, niegdyś kolebka jedwabnego szlaku, miejsce największych w historii tego kraju krwawych starć bitewnych jest również mekką dla wyznawców Buddy. Najpiękniejsze w kraju świątynie i klasztory są celem dla poszukujących spokoju i wyciszenia. Przyjeżdżają, żeby oddać się kilkudniowym medytacjom pod okiem swojego mistrza. Podczas jedno lub kilkudniowego pobytu przechodzi się praktyczny kurs opieki nad… słoniem, ponieważ północ słynie z ich sanktuariów. Nie ma to nic wspólnego z więzieniem zwierząt i wykorzystywaniem ich do przejażdżek. Trafiają tu słonie po przejściach, zbyt chore lub stare, żeby przeżyć samodzielnie w tropikach.

A na wschodzie…

Z kolei wschód Tajlandii to ciągnące się wzdłuż wybrzeża miejscowości rybackie, mniejsze lub większe kurorty wypoczynkowe i niekończąca się oferta lokalnych barów, restauracji i stoisk z gotowym jedzeniem. Ruszając w dół od Bangkoku już po dwóch godzinach znajdujemy się wśród rybackich łodzi, przyciągających wzrok swoimi niezwykłymi kolorami i przybrzeżnych barów serwujących złowione w nocy owoce morza i ryby. Kolejne półtorej godziny drogi samochodem przenosi nas na przystanie, z których można dostać się na wyspy leżące wzdłuż całego wybrzeża, aż do Kambodży. Baza hotelowa na wybrzeżu i na wyspach zawiera miejsca od jednogwiazdkowych schronisk młodzieżowych po czterogwiazdkowe resorty. Wszędzie dostępne są łodzie ze sternikami oferujące całodzienną wycieczkę ze sprzętem do nurkowania na dziewicze tereny raf koralowych lub na przykład do rezerwatu żółwi wodnych.

IMG_2164

Ile to kosztuje?

Tajlandia z całą swoją egzotycznością jest krajem niezwykle otwartym na gości. Zaskakuje nowoczesnością, świetną organizacją, bezpieczeństwem i uczciwością. To bogactwo, którego nie da się przecenić.

Jeśli już mowa o bogactwie to z praktycznych wyliczeń wynika, że: podróż autobusem z Bangkoku do innej dużej prowincji to koszt ok. 25 zł, wynajęcie samochodu z kierowcą to ok. 200-300 zł, pokój z widokiem na morze w przyzwoitym hotelu – 160 zł lub w skromnym moteliku to 60 zł, danie obiadowe w barze kosztuje 5 zł, a kolacja w dobrej restauracji złożona z trzech dań wszystkich z owoców morza 160 zł, wynajem samochodu to ok. 150 zł na dzień.

Koszt tygodnia na wyspie kształtuje się pomiędzy 600 a 4000 zł.

Jak zacząć? Proponuję na początek podróż ,,na sucho”. Google maps jest niezawodnym przewodnikiem i jeśli tylko wycelujemy kursorem na odpowiednio duże zbliżenie danego rejonu od razu pokażą nam się tam hotele i hoteliki, dzięki temu można sobie zaplanować przynajmniej początek podróży, a potem dać się ponieść fantazji, bo warto.

AB

VI Flis Festiwal – Spotkanie na Urzeczu

13 i 14 maja (w nadchodzący weekend), w Gassach nad Wisłą odbędzie się VI Flis Festiwal.

Podczas tegorocznego spotkania kultur nadrzecznych na Urzeczu nie zabraknie licznych atrakcji, wśród których będą m.in. widowiskowe pokazy tradycyjnych łodzi, dawnych zawodów i obyczajów. Nie zabraknie również koncertów i pokazów zespołów folkowych oraz degustacji flisackich przysmaków. Gwiazdą festiwalu będzie znana Kapela ze Wsi Warszawa.

Głównym celem festiwalu jest popularyzacja unikatowej kultury, dawnego mikroregionu etnograficznego związanego z Wisłą i handlem wiślanym, flisakami, a także osadnictwem olęderskim.

W sobotnim programie od godz. 14.30 wiele wyjątkowych atrakcji, wśród których będą m.in. widowiskowe pokazy tradycyjnych łodzi m.in. szkut, batów i galarów, które przypłyną do Gassów z całej Polski. Będzie można wziąć udział w warsztatach dawnych zawodów, a także skosztować flisackich przysmaków.

Nie zabraknie również jarmarku, zabaw dla dzieci i występów folkowych zespołów zarówno muzycznych, jak i tanecznych, wśród których będą, m.in. Powsinianie, Łurzycanki, Urzeczeni i Kalwarki, Majtki Pana Kapitana i Sołtysi (godz. 15.00). Wystąpi również znany zespół Hambawenah (godz. 18.00), który jest jedyną w Polsce grupą muzyczną, podtrzymującą tradycję dawnych kultur wodniackich.

O godz. 17.00 dzieci obejrzą spektakl „Lekcja o Polsce czyli bajka o Wiśle, legenda o Smoku Wawelskim oraz o Warsie i Sawie”.

Natomiast muzyczną gwiazdą tegorocznego Flis Festiwalu będzie popularna grupa folkowa Kapela ze wsi Warszawa, która wystąpi w sobotę, 13 maja o godz. 19. Na repertuar wielokrotnie nagradzanej i koncertującej na całym świecie kapeli składają się awangardowe interpretacje muzyki tradycyjnej, szeroko pojętego terenu Mazowsza. Zespół wydał dotychczas 7 albumów, które zebrały znakomite recenzje krytyki i wzbudziły entuzjazm słuchaczy. Ich kompilację będzie można usłyszeć na tegorocznym koncercie w ramach Flis Festiwalu. Festiwal zakończy Flislajt czyli efektowny koncert ludowy nad rzeką, który zacznie się o godz. 20.30.

W niedzielne przedpołudnie Flis Festiwal zwieńczy msza święta, po której flisacy odpłyną z Gassów.

Wstęp wolny.

flis festiwal

BUDŻET OBYWATELSKI W PIASECZNIE – START PIERWSZEJ EDYCJI

Już 8 maja wystartuje pierwsza edycja Budżetu Obywatelskiego w Piasecznie. To mieszkańcy miasta Piaseczno bezpośrednio zdecydują o kształcie części budżetu gminy na rok 2018.

W pierwszej edycji będzie to kwota 1 400 000 złotych.

spotkanieBOBudżet Obywatelski realizowany będzie w granicach administracyjnych miasta Piaseczno. Jest on odpowiedzią na działające na obszarach wiejskich Fundusze Sołeckie. Miasto zostało podzielone na cztery obszary terytorialne. Każdy z obszarów dysponuje pulą 250 000 złotych. W każdym z obszarów możliwe będzie zgłaszanie projektów dotyczących potrzeb ich mieszkańców, którzy zdecydują w głosowaniu o tym, które projekty zostaną zrealizowane w ich najbliższej okolicy. Dodatkowo przydzielono kwotę w wysokości 400 000 złotych na projekty ogólnomiejskie, czyli takie, na które głosować będą mogli mieszkańcy wszystkich obszarów.

W ramach Budżetu Obywatelskiego zrealizowane mogą być projekty, które mieszczą się w zadaniach własnych gminy, określonych przez ustawę o samorządzie gminnym. Projekty nie mogą być sprzeczne z planami i strategiami Gminy Piaseczno. Koszt pojedynczego projektu nie może przekroczyć 100 000 złotych. Ważne jest również to, aby projekt był możliwy do zrealizowania w ciągu jednego roku budżetowego. Budżet Obywatelski jest cyklicznym, corocznym przedsięwzięciem, dlatego niedopuszczone zostają projekty wieloetapowe, których czas realizacji trwa ponad rok.

BO burmistrz

Zgłaszanie formularzy: 8 maja – 11 czerwca
Aby projekt został poddany pod głosowanie należy zgłosić go za pomocą formularza internetowego dostępnego na stronie piaseczno.budzet-obywatelski.org. Możliwe jest również zgłoszenie projektu za pomocą formularza papierowego dostępnego w kancelarii Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno (ul. Kościuszki 5) oraz dostępnego do pobrania na stronie internetowej. Aby projekt mógł być dopuszczony do głosowania, do formularza należy dołączyć również listę poparcia 15 mieszkańców miasta Piaseczno. Nie trzeba się spieszyć – formularz i kartę poparcia można złożyć osobno, do końca okresu przeznaczonego na zgłaszanie formularzy. Aby pomóc mieszkańcom oszacować koszty projektu udostępniony został na stronie internetowej miejski cennik z szacunkowymi cenami realizacji przykładowych projektów.

Po odebraniu zgłoszenia pracownicy Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno zweryfikują jego zgodność z Regulaminem Budżetu Obywatelskiego. Jeśli wykryjemy nieprawidłowości będziemy się kontaktować z pomysłodawcą w celu poprawienia błędów. Wszystkie poprawnie zgłoszone pomysły zostaną poddane pod głosowanie.

obszary BOPoznajcie Budżet Obywatelski – spotkania z mieszkańcami
Wraz z początkiem maja rozpocznie się cykl spotkań z mieszkańcami miasta Piaseczno. Celem spotkań jest zapoznanie mieszkańców z procedurą Budżetu Obywatelskiego oraz rozpoczęcie debaty nad projektami, które mogą zostać zgłoszone do weryfikacji, a później poddane pod głosowanie. Pierwsze zaplanowane spotkanie odbędzie się: 9 maja o godz. 18:00 w Przedszkolu nr 9, ul. Przesmyckiego 100/101. W kolejne wtorki maja odbywać się będą kolejne spotkania, o których informować będziemy za pośrednictwem strony piaseczno.eu, a także na Facebooku.

Głosowanie: 1 września – 1 października
Udział w głosowaniu mogą wziąć pełnoletnie osoby zamieszkałe w granicach administracyjnych miasta Piaseczno. Aby głosować nie trzeba być zameldowanym w Piasecznie. Zamieszkanie można udowodnić na przykład za pomocą skanu umowy najmu mieszkania lub umowy zawartej z dostawcą usług internetowych, na której widoczny jest adres zamieszkania. Pragniemy, aby o Piasecznie decydowali mieszkańcy Piaseczna. Wszyscy. Głosowanie będzie dostępne za pomocą internetowego systemu dostępnego na stronie piaseczno.budzet-obywatelski.org oraz za pomocą tradycyjnych kart papierowych dostępnych w wyznaczonych punktach (informacja o lokalizacjach udostępniona zostanie, kiedy zbliżać się będzie data rozpoczęcia głosowania).
Po głosowaniu zwycięskie projekty zostaną umieszczone w budżecie Gminy Piaseczno na rok 2018.

Zgłoś swój pomysł! Każdy projekt zgodny z Regulaminem ma szansę realizacji!

Oficjalna strona Budżetu Obywatelskiego w Piasecznie: 
piaseczno.budzet-obywatelski.org.

Fanpage: 
facebook.com/budzet.piaseczno

Piaseczyńska Mila Konstytucyjna

3 maja 2017 roku – po raz kolejny, rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja została upamiętniona w sportowym stylu. W centrum Piaseczna odbył się bieg Piaseczyńska Mila Konstytucyjna organizowany przez Stowarzyszenie Kondycja. Trasa przebiegała przez samo centrum miasta.

To już siedemnasta edycja tego biegu mającego na celu popularyzację biegania, aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Poza Biegiem Głównym 1 mila (1 609 m), odbył się Piknik historyczny. W biegu wzięło udział ok. 400 biegaczy w tym dorośli, młodzież i dzieci, ale również sporo samorządowców: wiceburmistrz gminy Hanna Kułakowska-Michalak, wiceburmistrz Daniel Putkiewicz, wicestarosta piaseczyński Arkadiusz Strzyżewski, radni miasta i gminy Piaseczno – Anna Krasuska, Dorota Kłos, Anna Kostyrka, Katarzyna Krzyszkowska-Sut, Łukasz Kamiński, Robert Widz, Ewelina Wójcik. Nie zabrakło pracowników Centrum Kultury oraz trenerów z Klubu sportowego Grawitacja. Do biegu dołączyli się również spontanicznie dwaj żołnierze wojska Księstwa Warszawskiego (biorący udział w pikniku historycznym) czym wzbudzili słuszną sensację.

Bohaterką zawodów była jednak 24 – letnia Natalia Jagielak, która 1 milę pokonała na wózku inwalidzkim (brała udział w Mili trzeci raz) i to właśnie dla niej samorządowcy zdecydowali się pobiec, chcąc pokazać, że niepełnosprawność nie ogranicza.

Zwycięzcami w biegu głównym zostali: Krzysztof Wasiewicz z Piaseczna – pokonał dystans 1 mili (czyli 1609 metrów) w 4 minuty i 10 sekund i 17-letnia Aleksandra Płocińska z Konstancina-Jeziorny.

 

18198671_1183865801743136_469318815821222881_n

18198746_1183865701743146_4229214333135449337_n

18216738_1183893775073672_476979542893191658_o
fot. Jurek Mościcki i Anna Kostyrka