Będzie ŁAD – niej czyli kilka słów o ustawie krajobrazowej

We wrześniu 2015 roku weszła w życie „Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu” zwana potocznie „Ustawą krajobrazową”. Ustawa ta wprowadziła wiele zmian w innych ważnych aktach prawa m. in w ustawie o ochronie środowiska, o drogach publicznych oraz w prawie budowlanym, w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, a nawet w kodeksie wykroczeń. Dokument ten daje samorządom szereg narzędzi do skuteczniejszej ochrony przestrzeni publicznej opanowanej w ostatnich latach przez tysiące legalnych i nielegalnych reklam. Na podstawie Ustawy samorządy mają możliwość (ale nie obowiązek) uchwalania lokalnych przepisów dotyczących estetyki przestrzeni publicznej.

Najistotniejsze aspekty

wprowadzanego prawa lokalnego to: zdefiniowanie obszarów dozwolonych dla umieszczania reklam oraz obszarów chronionych, określenie rodzajów i ilości dozwolonych reklam, możliwość wprowadzenia opłaty reklamowej (stałej w wysokości max. 2,5 zł/dziennie za reklamę oraz zmiennej na poziomie max. 0,20 zł/dziennie za 1m2 powierzchni) oraz możliwość nakładania kar za niestosowanie się do przepisów w wysokości 40-krotności ustalonej opłaty reklamowej. Co bardzo istotne; kary mają być nakładane na właściciela reklamy, a jeśli nie jest możliwe jego ustalenie, na właściciela nieruchomości (budynku, płotu, działki). Niektóre z tych możliwości istnieją już teraz w zapisach miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, ale brak możliwości sankcji za ich łamanie powoduje, że są to najczęściej zapisy martwe.

Piaseczno postanowiło działać

Gmina Piaseczno zdecydowała się taką ustawę uchwalić. W sierpniu 2016 Rada Miejska podjęła uchwałę nakładająca na burmistrza obowiązek przygotowania uchwał krajobrazowych. Procedura jest bardzo podobna do procedury uchwalania miejscowych planów, czyli długa i żmudna, wymagająca przeprowadzenia konsultacji społecznych, wyłożeń publicznych itd. Piaseczno będzie prawdopodobnie podzielone na 3 strefy: śródmiejską (najbardziej restrykcyjną, obejmującą centrum Piaseczna), miejską (dość restrykcyjną, do niej m.in. będzie należał także Józefosław i Julianów) oraz pozostałe tereny wiejskie. W myśl nowych przepisów każda reklama musi być zgłaszana do gminy i weryfikowana pod względem zgodności z prawem. Zapisy uchwały krajobrazowej muszą być maksymalnie precyzyjne, bowiem w miastach, którym już udało się je uchwalić, zaczęły się zaskarżenia ze strony lobby reklamowego. Według informacji otrzymanych od Pani Anny Pakulińskiej, Naczelniczki Wydziału Urbanistyki i Architektury w Piasecznie, prace nad projektem uchwały powinny się zakończyć do końca 2019. Po jej wejściu w życie reklamodawcy będą mieli kolejne 12 miesięcy na dostosowanie się do nowych przepisów. Sprawy więc idą w dobrym kierunku, ale swoim tempem, czyli nie za szybko.

Nareszcie jest szansa na ład

Na taką zmianę prawa czekaliśmy wiele lat. Samowola i opacznie rozumiany marketing, przy braku skutecznych narzędzi administracyjnych, zamieniły nasze płoty, rusztowania i ulice w jeden wielki potok śmieci. Powódź powiewających szmat i folii odbiera urok resztkom krajobrazu. Patrząc wciąż na brzydkie rzeczy małe mamy szanse spojrzeć na świat i ludzi z przyjaźnią. Warto więc o przestrzeń wolną od reklam powalczyć.

Najlepiej zaczynać od własnego podwórka, więc w imieniu Stowarzyszenie Pomysł na Józefosław zachęcam do aktywności w Józefosławiu. Może najskuteczniej by było dzwonić pod numer podany na obszarpanym banerze z obietnicą, że po takiej reklamie, w takim miejscu, noga nasza w przybytku reklamodawcy nie postanie? Na pewno warto siebie samego i innych uwrażliwiać. Mówmy o tym, wskazujmy miejsca, gdzie bannery i ogłoszenia szpecą i szkodzą (krajobrazowi i naszemu samopoczuciu). Nie traktujmy tego tematu jako nieistotny dla praktycznego życia. Próbujmy brać odpowiedzialność za to, co dzieje się na naszym ogrodzeniu i poza nim. Jeśli macie Państwo jakieś pomysły na konkretne działania – zapraszamy do kontaktu.

Prosimy pisać na stowarzyszenie@pomyslnajozefoslaw.pl.

W Józefosławiu właściciele marketu przy ul. Julianowskiej postanowili dopasować go do okolicznych osiedli, zmiana jest imponująca.

Dla porównania wklejamy zdjęcie marketu w Piasecznie, widać różnicę prawda?

Anna Czerwieniec, Prezes, Stowarzyszenie PnJ

 

Prawo do… bycia zapomnianym…

… na nowych zasadach od 25 maja 2018 r.

Jakkolwiek żartobliwie, tajemniczo, czy wręcz złowrogo brzmi tytułowe prawo, to w praktyce oznacza ono możliwość żądania przez osobę fizyczną usunięcia jej danych osobowych. Biorąc pod uwagę, że od maja br. administratorzy będą musieli w takim przypadku usunąć bezpowrotnie wszystkie informacje dotyczące danej osoby umożliwiające jej identyfikację, dla firm, zarówno tych małych, jak i dużych, sprostanie temu obowiązkowi może stanowić nie lada wyzwanie.

Rewolucyjne zmiany wynikają z Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), Dz.U.UE.L.2016.119.1, zwane: „RODO”, które zastąpi obecnie obowiązującą ustawę o ochronie danych osobowych.

Dlaczego rewolucyjne zmiany?

Z jednej strony RODO wprowadzi uprawnienia dla osób fizycznych, które pozwolą na znacznie większą ochronę swoich danych osobowych niż obecnie, z drugiej natomiast nałoży nowe, istotne obowiązki na wszystkie podmioty gospodarcze, przetwarzające dane osobowe na terytorium Unii Europejskiej.

Akt ten wprowadzi jednocześnie „rekordowe” administracyjne kary pieniężne za niewywiązywanie się z jego postanowień – nawet do 20 mln euro! Stąd ogromne poruszenie i intensywne działania przygotowawcze wśród większości podmiotów przetwarzających dane osobowe, które wzmaga się tym bardziej, im mniej czasu pozostaje do „sądnego” dnia – 25 maja 2018 r.

Co się kryje pod pojęciem „przetwarzanie danych osobowych”?

Przetwarzanie danych osobowych to m.in. zbieranie, utrwalanie i przechowywanie w jakiejkolwiek formie, pobieranie, przeglądanie, rozpowszechnianie oraz usuwanie czy niszczenie informacji o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Przykładami takich danych są nie tylko imię, nazwisko, PESEL, adres, numer IP, płeć czy wiek, ale także jeden bądź kilka szczególnych czynników określających np. fizyczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową czy społeczną tożsamość osoby fizycznej.

Prawo do bycia zapomnianym

Wracając do tytułowego prawa osób fizycznych do bycia zapomnianym, podkreślić należy, że od 25 maja br. będzie ono oznaczało uprawnienie do żądania przez osobę fizyczną (bez konieczności składania wniosku w formie pisemnej):

  • niezwłocznego całkowitego usunięcia dotyczących jej danych osobowych z systemów administratora oraz
  • poinformowania innych administratorów danych, którym administrator upublicznił dane osobowe, o żądaniu usunięcia wszelkich odnośników do tych danych, kopii lub replikacji danych osobowych.

Regulacja ta niewątpliwie korzystna jest dla osób fizycznych, jednak może się okazać bardzo kłopotliwa dla administratorów. Chodzi tu bowiem o bezpowrotne usunięcie wszystkich informacji o danej osobie, a zatem m.in. zniszczenie lub zanonimizowanie dokumentacji papierowej, usunięcie lub zanonimizowanie danych z wszelkich nośników cyfrowych, dysków i serwerów, w tym również kopii tych danych, linków, czy innych do nich odniesień. Efektem końcowym usunięcia danych albo ich zanonimizowania ma być uniemożliwienie identyfikacji określonej osoby.

Ważne!

Niezależnie od tego czy prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą, jesteś wspólnikiem spółki osobowej, czy też członkiem zarządu spółki kapitałowej – jeśli przetwarzasz dane osobowe – to przygotuj firmę solidnie do zmian, by nie spotkały Cię już wkrótce dotkliwe konsekwencje.

Katarzyna Borkowska

Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Specjalizuje się w prawie cywilnym, rodzinnym, gospodarczym (w tym w prawie spółek), pracy, egzekucyjnym, administracyjnym oraz prawie ochrony danych osobowych. Autorka wielu artykułów o tematyce prawniczej. Mieszkanka Józefosławia od ponad 10 lat.

 

„Pogotowie rodzinne – szukamy kandydatów”

Powiat boryka się z problemem braku pogotowia rodzinnego, którego zadaniem jest opieka nad dziećmi w nagłych, kryzysowych sytuacjach życiowych. Obecnie nie ma na naszym terenie rodzinnej placówki, która mogłaby pełnić taką funkcję. Ruszyły poszukiwania kandydatów.

Powodów umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej jest wiele. Każde dziecko, a także jego bliscy ma swoją indywidualną i niepowtarzalną historię. Wszystkie przypadki są skomplikowane, trudne, czasem nawet dramatyczne. Nałogi rodziców, zaniedbywanie podstawowych obowiązków rodzicielskich, porzucenie dziecka, bezdomność, ale również ciężka, uniemożliwiająca opiekę nad dzieckiem choroba, śmierć, pobyt w zakładzie karnym, przemoc – to najczęstsze przyczyny umieszczania dzieci w pieczy zastępczej – instytucjonalnej lub rodzinnej.

Na terenie Powiatu Piaseczyńskiego funkcjonują cztery placówki opiekuńczo – wychowawcze: trzy typu socjalizacyjnego oraz jedna typu interwencyjnego. Są to Domy Dzieci z siedzibą w Pęcherach, prowadzone przez Centrum Administracyjne Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych w Pęcherach. Obecnie w naszych placówkach przebywa 51 wychowanków.

Czuwamy również nad rzetelnością i profesjonalizmem tworzenia rodzinnych form opieki zastępczej oraz ich właściwym funkcjonowaniem realizując zasadę ochrony dobra dziecka. W chwili obecnej w powiecie piaseczyńskim objętych opieką pieczy zastępczej jest blisko 200 podopiecznych.

Poszukiwana przez nas rodzina pełniąca funkcję pogotowia rodzinnego, to taka w której umieszcza się dziecko do czasu unormowania jego sytuacji, nie dłużej jednak niż na okres 4 miesięcy, w szczególnie przypadkach do 8 miesięcy.

Aby zostać rodziną zastępczą, w tym pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego należy:

  1. Stale mieszkać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
  2. Korzystać z pełni praw cywilnych i obywatelskich
  3. Nie być pozbawionym władzy rodzicielskiej, nie może ona być również ograniczona lub zawieszona
  4. Wypełniać obowiązek alimentacyjny – w przypadku, gdy wynika on z tytułu egzekucyjnego
  5. Być zdolnym do sprawowania właściwej opieki nad dzieckiem, co zostało potwierdzone zaświadczeniem lekarskim
  6. Zapewnić dziecku odpowiednie warunki bytowe i mieszkaniowe oraz posiadać stałe źródło dochodów
  7. Nie być skazanym prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo
  8. Odbyć szkolenie dla rodzin zastępczych i uzyskać zaświadczenie kwalifikacyjne

Skierowanie na szkolenie uzyskują kandydaci, którzy otrzymali wstępną akceptację organizatora rodzinnej pieczy zastępczej dokonaną na podstawie analizy sytuacji osobistej, rodzinnej i majątkowej oraz przeprowadzonych badań psychologiczno-pedagogicznych. Szkolenie jest bezpłatne i trwa około trzech miesięcy. Te wszystkie wymagania są niezbędne, aby uświadomić kandydatom rolę rodziny zastępczej w życiu dziecka, wyeliminować błędy wychowawcze, a przede wszystkim uświadomić, że stworzenie rodziny zastępczej to duże wyzwanie i odpowiedzialność.

Rodziny zastępcze mają prawo do:

  1. Uzyskania, w miarę możliwości, informacji o przyjmowanym dziecku, jego sytuacji rodzinnej, prawnej, zdrowotnej i szkolnej oraz specyficznych potrzebach
  2. Wsparcia ze strony kadry Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Piasecznie w rozwiązywaniu pojawiających się problemów związanych z opieką nad dzieckiem;
  3. Poradnictwa psychologicznego i prawnego
  4. Pomocy pieniężnej na pokrycie kosztów utrzymania dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej
  5. Podnoszenia swoich kwalifikacji poprzez uczestnictwo w bezpłatnych szkoleniach
  6. Pomocy koordynatora w realizacji zadań wynikających z pieczy zastępczej

Na początku stycznia Powiat opublikował film, zachęcający do stworzenia bezpiecznego miejsca dla dzieci, którym w nagłych sytuacjach trzeba zapewnić schronienie. Profesjonalna i emocjonalna reklama społeczna powstała dzięki współpracy Biura Promocji ze studiem filmowym OTO Film z Warszawy i zaowocowała dużym zainteresowaniem wielu osób. Spot można obejrzeć na stronie starostwa: www.piaseczno.pl

Wszystkie osoby, które chciałyby stworzyć rodzinę zastępczą, serdecznie zachęcamy do nawiązania kontaktu z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Piasecznie przy ul. Chyliczkowskiej 14 od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-16.00, pok. 15 lub 17, tel. 22 756 62 44, 22 756 61 97, 22 756 61 98 e-mail: kontakt@pcprpiaseczno.pl

Zanim kupisz mieszkanie lub dom

Opisy ofert deweloperów kuszą potencjalnych nabywców –

  •             Osiedle X położone jest w malowniczym miejscu…
  •             Okolica osiedla Y to miejsce chętnie wybierane do zamieszkania…
  •             Z to dobrze zorganizowana i modna miejscowość podwarszawska z rozwiniętą infrastrukturą miejską…
  •             Położenie osiedla zapewnia prywatność i pewność, że w najbliższej okolicy nie powstaną ogromne bloki  mieszkaniowe.

Jeśli zapytacie agenta nieruchomości co jest najważniejsze w wyborze miejsca do mieszkania zapewne wymieni 3 rzeczy: lokalizacja, lokalizacja oraz lokalizacja. Ładna okolica, rozwinięta infrastruktura drogowa i transport publiczny, dobra oferta oświatowa czy handlowa przekładają się na cenę nieruchomości. Podobne mieszkanie w Warszawie będzie droższe od mieszkania w podwarszawskiej miejscowości nawet o 30%. Niektóre z charakterystycznych cech danej okolicy zobaczymy od razu, ale warto przyjrzeć się głębiej temu, co będzie miało potem ogromny wpływ na komfort codziennego życia.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego

To mpzp ustala te wszystkie elementy, które będą kształtowały naszą najbliższą przestrzeń. Jeśli odwiedzając wybraną okolicę obok lokalizacji domu czy mieszkania widzimy puste pole, warto sprawdzić jego przeznaczenie w planie miejscowym. Może się bowiem okazać, że wcześniej czy później zostanie ono zabudowane – pytanie tylko – w jaki sposób?

Czytając ustalenia planu należy zwrócić uwagę na takie parametry jak funkcja terenu (np. budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne lub wielorodzinne, różne rodzaje usług, tereny przemysłowe), nieprzekraczalne linie zabudowy, maksymalna wysokość i intensywność zabudowy czy wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej. Warto sprawdzić w jakiej odległości od okien znajduje się granica działki, co pozwoli określić, gdzie może stanąć budynek na sąsiedniej posesji.

Czasem trudno się połapać, co oznaczają poszczególne symbole planu. Zawsze warto zasięgnąć informacji w wydziale Urbanistyki i Architektury lokalnego Urzędu Gminy. Można to zrobić osobiście, telefonicznie lub drogą mailową. Urzędnicy wyjaśnią co oznaczają poszczególne zapisy planu.

Przestrzeń wspólna i drogi publiczne

Warto zwrócić uwagę, czy na terenie osiedla przewidziany jest wspólny plac zabaw lub teren ogólnodostępnej zieleni. Można sprawdzić, czy w okolicy znajdują się już takie przestrzenie albo czy plan zagospodarowania przewiduje takie miejsca. Bliskość lasu może nie zaspokoić potrzeb rodziny w zakresie spędzania czasu na wolnym powietrzu.

Jeżeli działka sąsiaduje z drogą publiczną istotne jest położenie linii rozgraniczających pasa drogowego, które wskazują na szerokość drogi publicznej. Nawet jeśli dzisiaj jest to niezbyt ruchliwa uliczka, może się okazać, że w planie ta droga ma charakter np. drogi zbiorczej. Wtedy trzeba się liczyć z dużym natężeniem ruchu.

Jeśli droga wyznaczona jest tylko w mpzp, ale obecnie jej nie ma albo jest drogą gruntową, warto się zorientować jaki gmina ma plan w zakresie budowy tej drogi. Można to sprawdzić przeglądając budżet gminy i tzw. Wieloletnią Prognozę Finansową (WPF), w której wykazane są inwestycje w latach przyszłych. Najlepiej dotrzeć do radnych Rady Miejskiej, którzy najczęściej doskonale orientują się na jakim etapie są prace. Może się bowiem okazać, że w WPF przewidziane są środki na jakieś zadanie, ale przygotowanie projektu budowlanego utknęło w procedurze administracyjnej. Aby uzyskać pozwolenie na budowę w trybie decyzji ZRID (zezwolenia na realizację inwestycji drogowej), potrzebnych jest kilka uzgodnień administracyjnych takich jak np. decyzja środowiskowa czy pozwolenie wodno-prawne, których uzyskanie zajmuje dłuższy czas. Każda taka decyzja podlega procedurze odwoławczej – strona może odwołać się do organu wyższej instancji. Czy nam się to podoba czy nie, takie procedury mogą trwać nawet kilka lat.

Drogi wewnętrzne

Jeśli nasz upatrzony dom czy mieszkanie znajduje się na osiedlu lub przy drodze niepublicznej (wewnętrznej), niezwykle ważne jest ustalenie w jaki sposób określone jest prawo do korzystania z takiej drogi. Może się okazać, że jest to droga prywatna i jej właściciel może ją w każdej chwili zagrodzić. To najgorszy przypadek, ale nawet w sytuacji, w której mamy zabezpieczone prawo przejazdu (np. służebność) trzeba się zastanowić np. nad tym, kto będzie taką drogę utrzymywał w stanie przejezdności, czy będzie to własność wspólnoty czy współwłasność indywidualna.

Wiele osiedli budowanych jest ze ślepą drogą wewnętrzną. Za bramą czy szlabanem mamy poczucie bezpieczeństwa, ale jeśli przy takiej drodze stoi szereg domów jednorodzinnych jedno lub dwulokalowych, to na takiej wąskiej uliczce wcześniej czy później pojawi się mnóstwo samochodów. Okazuje się, że garaże często służą za dodatkowe pomieszczenia, a auta parkowane są na osiedlowej uliczce. Taka ślepa ulica staje się codzienną udręką dla mieszkańców, trudno na niej manewrować samochodem, w sytuacjach awaryjnych pojazdy ratunkowe mają utrudniony dostęp do budynków a pojazdy służb miejskich na takie ulice nie najczęściej nie wjeżdżają.

Odwodnienie i transport publiczny

Kolejną ważną sprawą jest zwrócenie uwagi na sposób odprowadzania wód opadowych. Najczęściej przyszli mieszkańcy osiedla nie mają pojęcia jak wygląda ich system odwodnienia.  Obowiązuje zasada, że wody opadowe zagospodarowuje się na własnej działce. Zasada ta nie zawsze jest przestrzegana i zdarza się, że problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy realizowana jest zabudowa działki sąsiedniej. Jeżeli wcześniej nie było systemu odwodnienia i wody spływały sobie „gdzieś”, to nowa inwestycja ujawni ten problem w drastyczny sposób, najczęściej na naszej posesji. Wody opadowe można również odprowadzać do kanalizacji deszczowej w drodze publicznej – ale wymaga to uzgodnień i kosztuje. Mieszkańcy całej wspólnoty muszą ponosić koszty zagospodarowania wód opadowych, a opłaty za podłączenie do kanalizacji deszczowej w ulicy będzie i tak tańsze niż wywożenie wód opadowych szambiarkami.

Być może dzisiaj nie jest to istotne, ale dorastające dzieci wcześniej czy później będą same podróżować do/ze szkoły. Wybierając na mieszkanie tereny podmiejskie trzeba mieć świadomość, że nigdy nie będzie tu takiej dostępności infrastruktury czy transportu publicznego jaki jest w mieście. Coś za coś, większe mieszkanie czy dom – ale dłuższy dojazd i uboższy transport publiczny.

Kupować świadomie

Naprawdę warto uświadomić sobie te wszystkie aspekty, by po kilku miesiącach mieszkania nie frustrować się i nie dręczyć pytaniami: jak to możliwe, że w mojej okolicy nie ma chodników czy utwardzonych dróg, nie ma oświetlenia ulic, 1. strefy biletowej oraz taxi, metra, ścieżek rowerowych jak na Ursynowie itd. itp.

Nasza rzeczywistość jest pochodną kilkudziesięciu lat zaniedbań w różnych obszarach: od prawnych po infrastrukturalne. W gminie Piaseczno jest ponad 400 km dróg publicznych, z czego dróg utwardzonych (w różnym standardzie) jest ok. 200 km. W każdym rejonie gminy występują problemy z infrastrukturą, a niektórzy mieszkańcy czekają na swoją „nową” ulicę po kilkanaście lat. Niestety dynamiczny rozwój i rozproszenie zabudowy, co jest zmorą podwarszawskich miejscowości, nie sprzyja poprawie tej sytuacji.

Dlatego zanim wybierze się swoje „miejsce na ziemi”, warto przyjrzeć się dokładnie okolicy i wyobrazić sobie, jak to miejsce może wyglądać za 10 lat. A cena nieruchomości jest przeważnie wprost proporcjonalna do jakości przestrzeni, w której przyjdzie nam mieszkać.

Ale jak już wybierzemy swoje mieszkanie czy dom, to warto się nim długo cieszyć.

Robert Widz

radny Rady Miejskiej w Piasecznie, mieszkaniec Józefosławia

więcej o tym, co się dzieje w Józefosławiu i okolicach można przeczytać na stronie: www.jozefoslawdwazero.pl

Poszerzona strefa płatnego parkowania w Piasecznie

4 grudnia w centrum Piaseczna zostanie uruchomiona strefa płatnego parkowania. W systemie działać będzie 12 urządzeń do pobierania opłat, które obsłużą 197 miejsc parkingowych.

Dobra informacja dla osób chcących załatwić w centrum miasta najpilniejsze sprawy jest taka, że parkowanie przez pierwsze 45 minut będzie darmowe. – To pokazuje, że naszą intencją nie jest obciążanie mieszkańców dodatkowymi opłatami, a chęć rozwiązania problemów z zaparkowaniem samochodu poprzez stworzenie systemu rotacyjnego – mówi burmistrz Zdzisław Lis. Decyzja o stworzeniu strefy podjęta została na wniosek kupców i osób prowadzących działalność gospodarczą. – Dziś obserwujemy, że większość miejsc postojowych wzdłuż ul. Kościuszki jest zajmowana w dni powszednie przez samochody osób dojeżdżających do pracy, którzy zostawiają swoje auta na 8 godzin, blokując dojazd do lokali użytkowych i punktów handlowych – dodaje burmistrz.

Z myślą o tych osobach przygotowywane są  alternatywne, darmowe miejsca postojowe. W chwili obecnej trwa procedura przetargowa na wykonanie ok. 100 takich tymczasowych miejsc przy ul. Nadarzyńskiej. – Parking  ten wykonany będzie z geokraty i powstanie już w listopadzie, następnie przygotujemy miejsce na kolejne 100 samochodów na gminnej działce przy ul. Kilińskiego – wyjaśnia Daniel Putkiewicz, I Zastępca Burmistrza. – W pierwszym etapie będziemy mieli więc łącznie z parkingiem na ul. Sierakowskiego trzy miejsca, gdzie będzie można bez opłat zostawić samochód na dłużej. Docelowo planujemy budowę parkingów wielopoziomowych – dodaje wiceburmistrz.

Parkomaty dostarczone są przez firmę MBS Computergraphik z Błonia, która obsługiwać będzie też system od strony technicznej. Pierwsze 45 minut, raz na dobę będzie darmowe, zaś pierwsza płatna godzina kosztować będzie 2,5 zł. To oznacza, że np. wrzucając 1 zł możemy stać 1:09. Kierowca będzie musiał wpisać numer rejestracyjny pojazdu, odebrać bilet i umieścić go w widocznym miejscu za szybą w samochodzie.

– Opłat dokonywać będzie można zarówno bilonem, jak i przy użyciu kart płatniczych – wyjaśnia Wiesław Sokołowski z Wydziału Infrastruktury i Transportu Publicznego. – Planujemy również umożliwienie uiszczania opłat poprzez aplikację mobilną – dodaje.
Kierowca, który nie zapłaci za parkowanie lub będzie miał przeterminowany bilet musi liczyć się z karną opłatą w wysokości 30 zł jeśli dokona jej w ciągu 48 godzin, lub 50 zł jeśli nie zmieści się w tym terminie. Co ciekawe, będzie możliwa dopłata do już ważnego biletu jak również dokonanie opłaty karnej bezpośrednio w parkomacie za pomocą karty płatniczej.

Strefa obejmowała będzie :

– ulicę Kościuszki zaczynając od ul. Kościelnej aż do Ronda Solidarności,

– łącznik przed urzędem między ul. Kościuszki a ul. Sierakowskiego,

– ul. Sierakowskiego wzdłuż placu Kisiela,

– ulicę Rynkową.

Płatne parkowanie obowiązywać będzie w dni powszednie w godz. 8.00-18.00

Pierwsze 45 min. – 0,00 zł
za pierwszą godzinę – 2,50 zł
za drugą godzinę – 3,00 zł
za trzecią godzinę – 3,50 zł
za czwartą i każdą kolejną godzinę – 2,50 zł

Płatne parkowanie w Piasecznie

Wkrótce uruchomiony zostanie w centrum Piaseczna system płatnego parkowania. Zainstalowanych zostało już 8 urządzeń do pobierania opłat, na razie jednak parkowanie jest bezpłatne.

 Dobra informacja dla osób chcących załatwić w centrum miasta najpilniejsze sprawy jest taka, że parkowanie przez pierwsze 45 minut będzie darmowe. – To pokazuje, że naszą intencją nie jest obciążanie mieszkańców dodatkowymi opłatami, a chęć rozwiązania problemów z zaparkowaniem samochodu poprzez stworzenie systemu rotacyjnego – mówi burmistrz Zdzisław Lis. Decyzja o stworzeniu strefy podjęta została na wniosek kupców i osób prowadzących działalność gospodarczą. – Dziś obserwujemy, że większość miejsc postojowych wzdłuż ul. Kościuszki jest zajmowana w dni powszednie przez samochody osób dojeżdżających do pracy, którzy zostawiają swoje auta na 8 godzin, blokując dojazd do lokali użytkowych i punktów handlowych – dodaje burmistrz.

Z myślą o tych osobach przygotowywane są alternatywne, darmowe miejsca postojowe. W chwili obecnej trwa procedura przetargowa na wykonanie ok. 100 takich tymczasowych miejsc przy ul. Nadarzyńskiej. – Parking ten wykonany będzie z geokraty i powstanie już w listopadzie, następnie przygotujemy miejsce na kolejne 100 samochodów na gminnej działce przy ul. Kilińskiego – wyjaśnia Daniel Putkiewicz, I Zastępca Burmistrza. – W pierwszym etapie będziemy mieli więc łącznie z parkingiem na ul. Sierakowskiego trzy miejsca, gdzie będzie można bez opłat zostawić samochód na dłużej. Docelowo planujemy budowę parkingów wielopoziomowych – dodaje wiceburmistrz. IMG_1214

Zainstalowane parkomaty wydzierżawione są od firmy MBS Computergraphik za Błonia, która obsługiwać będzie system od strony technicznej. Pierwsze 45 minut, raz na dobę będzie darmowe, zaś pierwsza płatna godzina kosztować będzie 2,5 zł. To oznacza, że np. wrzucając 1 zł możemy stać 1:09. Kierowca będzie musiał wpisać numer rejestracyjny pojazdu, odebrać bilet i umieścić go w widocznym miejscu za szybą w samochodzie.

Opłat dokonywać będzie można zarówno bilonem, jak i przy użyciu kart płatniczych – wyjaśnia Wiesław Sokołowski z Wydziału Infrastruktury i Transportu Publicznego. – Planujemy również umożliwienie uiszczania opłat poprzez aplikację mobilną – dodaje. Kierowca, który nie zapłaci za parkowanie lub będzie miał przeterminowany bilet musi liczyć się z karną opłatą w wysokości 30 zł jeśli dokona jej w ciągu 48 godzin, lub 50 zł jeśli nie zmieści się w tym terminie. Co ciekawe, będzie możliwa dopłata do już ważnego biletu jak również dokonanie opłaty karnej bezpośrednio
w parkomacie za pomocą karty płatniczej.

Strefa obejmowała będzie :

– ulicę Kościuszki zaczynając od ul. Kościelnej aż do ul. Wschodniej,

– łącznik przed urzędem między ul. Kościuszki a ul. Sierakowskiego,

– ul. Sierakowskiego wzdłuż placu Kisiela,

– ulicę Rynkową.

Płatne parkowanie obowiązywać będzie w dni powszednie w godz. 8.00-18.00

Pierwsze 45 min. – 0,00 zł
za pierwszą godzinę – 2,50 zł
za drugą godzinę – 3,00 zł
za trzecią godzinę – 3,50 zł
za czwartą i każdą kolejną godzinę – 2,50 zł

Nocna pomoc lekarska

Od 1 października 2017 r. nocna i świąteczna pomoc lekarska świadczona jest w powiecie piaseczyńskim w dwóch punktach: Szpitalu św. Anny przy ul. Mickiewicza 39 w Piasecznie, tel. 22 735 41 08

oraz w Mazowieckim Centrum Rehabilitacji Stocer w Konstancinie-Jeziornie, ul. Długa 40/42, tel. 888 29 20 (21).

Pomoc świadczona jest w godz. 18.00 – 8.00 w dni robocze oraz w soboty i święta całodobowo.

W razie nagłego zachorowania lub pogorszenia stanu zdrowia chory może udać się po pomoc do dowolnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej niezależnie od miejsca zamieszkania. Dyżurujący lekarz udziela porad na miejscu, a w uzasadnionych przypadkach w domu pacjenta lub telefonicznie.

Z pomocy lekarza lub pielęgniarki w nocy, w dni wolne i w święta można skorzystać w razie:

– nagłego zachorowania,

– nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy,

– gdy zachodzi obawa, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia.

Nocna pomoc lekarska

Konkurs fotograficzny „Z Wisłą w tle”

Biuro Promocji Powiatu Piaseczyńskiego ogłasza konkurs fotograficzny „Z Wisłą w tle”.

Konkurs przeznaczony jest dla wszystkich fotografów – zarówno tych pełnoletnich, jak i nieco młodszych. Aby wziąć w nim udział należy zrobić zdjęcie nawiązujące do tematu konkursu i wysłać je mailem, do 2 października, na adres: promocja@piaseczno.pl

Dlaczego Wisła?

– ponieważ trwa Rok Rzeki Wisły – tłumaczy temat konkursu wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski. – Nasz powiat od dłuższego czasu wspiera liczne inicjatywy i projekty związane z tradycją flisactwa w regonie. Wisła to także Urzecze – bez niej nie byłoby mikroregionu, który leży także w granicach naszego powiatu. Poza tym, ta rzeka jest po prostu piękna i sam często robię jej zdjęcia – dodaje wicestarosta.

Ważne, aby nadesłane zdjęcia były wysokiej jakości (min. 2992 x 2000 pixeli) i nawiązywały do tematu konkursu jakim jest rzeka Wisła na terenie powiatu piaseczyńskiego.

Do wygrania są atrakcyjne nagrody: kupony podarunkowe do EMPIKU oraz worek i torby powiatowe.

Więcej informacji oraz regulamin konkursu na stronie:

http://wwww.piaseczno.pl/aktualnosci/698-konkurs-fotograficzny-3

 

Fundusz Sołecki – składanie wniosków do 15 września!

Co to jest fundusz sołecki?
Są to pieniądze w budżecie gminy zagwarantowane dla sołectwa na wykonanie przedsięwzięć służących poprawie warunków życia mieszkańców.

Jaka jest wysokość funduszu sołeckiego?
Ilość pieniędzy dla sołectwa jest uzależniona od zamożności gminy. W ustawie o funduszu sołeckim zawarto wzór, za pomocą którego oblicza się wysokość środków przypadających na dane sołectwo. Jeżeli rada gminy uzna, że może przeznaczyć dla danego sołectwa więcej pieniędzy, może to zrobić. Sołectwa nie będą musiały dokonywać tych obliczeń. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) corocznie do 31 lipca poinformuje sołtysów o wysokości środków, które będą do wykorzystania przez dane sołectwo w następnym roku.

Czy w każdej gminie istnieje fundusz sołecki? Kto decyduje o wyodrębnieniu w budżecie gminy środków stanowiących fundusz sołecki?

To rada gminy decyduje o wyodrębnieniu w budżecie gminy funduszu sołeckiego. Rada gminy podejmuje w terminie do 31 marca uchwałę, w której wyraża albo nie wyraża zgody na wyodrębnienie funduszu sołeckiego w następnym roku. Rada gminy może także nie zgodzić się na powstanie funduszu sołeckiego w danej gminie. Pomysł na utworzenie funduszu sołeckiego mogą zgłosić radzie radni oraz wójt gminy (burmistrz, prezydent miasta). Sołtysi i mieszkańcy sołectw, którzy chcieliby utworzenia funduszu sołeckiego powinni w tej sprawie zwracać się do radnych gminy (lub do wójta, burmistrza prezydenta miasta)..

Na co można przeznaczyć środki z funduszu sołeckiego?
Pieniądze z funduszu sołeckiego można przeznaczyć na realizację tych zadań gminy, które będą służyły poprawie życia mieszkańców danego sołectwa, a także usuwania skutków klęsk żywiołowych. Jeżeli mieszkańcy danej wsi uznają, że warto np.:
•    zbudować lub wyremontować plac zabaw dla dzieci,
•    naprawić chodniki,
•    zadbać o porządek we wsi (np. postawić kosze na śmieci),
•    posadzić drzewa, krzewy,
•    wyremontować wiatę przystankową
to właśnie na ten cel mogą przeznaczyć te pieniądze.
To co dane sołectwo może faktycznie zrobić, będzie zależało od wysokości środków finansowych, które będą w jego dyspozycji. Jeżeli mieszkańcy sołectwa zdecydują, to mogą wspomóc wykonanie konkretnych zadań – w tym poprzez własną pracę (społeczną).

Co ma zrobić sołectwo, aby otrzymać środki z funduszu sołeckiego?
Musi zostać zwołane zebranie wiejskie na którym zostanie uchwalony wniosek o przyznanie środków z funduszu sołeckiego. Wniosek może być uchwalony z inicjatywy sołtysa, rady sołeckiej lub co najmniej 15 pełnoletnich mieszkańców sołectwa. We wniosku należy wskazać co mieszkańcy chcą zrobić (wraz z uzasadnieniem słuszności podjętych działań) oraz podać przewidywany koszt tych prac. Należy pamiętać, aby wysokość kosztów wskazanych we wniosku nie była wyższa niż ta, która została określona dla danego sołectwa. Informacja o wysokości przysługujących na sołectwo wniosków będzie przekazana przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) sołtysom w terminie do 31 lipca każdego roku. Uchwalony wniosek sołtys przekazuje wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta), w terminie do dnia 30 września roku poprzedzającego rok w którym chcemy otrzymać pieniądze.

Co dzieje się z wnioskiem o przyznanie środków z funduszu sołeckiego, który został przekazany wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) przez sołtysa?
Jeżeli wójt (burmistrz, prezydenta miasta) oceni, że wniosek jest prawidłowo sporządzony to przekazuje go radzie gminy. Wójt nie może oceniać, czy mieszkańcy sołectwa wybrali słuszne lub popierane przez niego zadania. O tych sprawach decyduje zebranie wiejskie, a wójt może sprawdzić, czy sołectwo prawidłowo uchwaliło i sporządziło wniosek.
Jeżeli natomiast wniosek nie jest prawidłowy to wójt (burmistrz, prezydent miasta):
•    w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku informuje o tym sołtysa,
•    sołtys może zgodzić się z oceną wójta (i nic dalej nie robić, wtedy sołectwo nie otrzyma pieniędzy), lub
•    w terminie 7 dni od otrzymania tej informacji – przekazać ponownie wniosek (który można poprawić, uzupełnić) do rady gminy za pośrednictwem wójta,
•    w przypadku złożenia ponownie wniosku przez sołtysa, rada gminy rozpatruje ten wniosek w terminie 30 dni od jego otrzymania. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) musi uwzględnić rozstrzygnięcie rady gminy w tym zakresie – dlatego jest obowiązany wpisać środki finansowe na realizację zadań wskazanych we wniosku – w odpowiednich pozycjach projektu budżetu gminy.

Kiedy wójt (burmistrz) może odrzucić wniosek (stwierdzić, że jest nieprawidłowy)?
Wójt/burmistrz może odrzucić wniosek wtedy, gdy nie spełnia on określonych warunków (zawiera błędy) o których jest mowa w ustawie o funduszu sołeckim.
Te błędy to np.:
•    wniosek nie jest uchwalony przez zebranie wiejskie,
•    we wniosku nie wskazano na co mają zostać przeznaczone pieniądze,
•    wniosek nie zawiera uzasadnienia,
•    nie podano przewidywanych kosztów lub koszty przewyższają te, które zostały określone dla danego sołectwa,
•    wniosek został przekazany do wójta po dniu 30 września roku poprzedzającego rok w którym chcemy otrzymać pieniądze.

Czy rada gminy musi uwzględnić wniosek sołectwa?
Rada gminy nie musi przyjąć wszystkich wniosków sołectw. Rada uchwalając budżet gminy może odrzucić wniosek sołectwa, w przypadku gdy uzna, że zadania które sołectwo chce realizować nie spełniają warunków, które zostały określone w ustawie o funduszu sołeckim (np. wniosek dotyczy remontu prywatnego ogrodzenia działki sołtysa czy też wymiany okien w jego budynku). Pieniądze
z funduszu sołeckiego mają służyć realizacji zdań gminy, które będą służyły poprawie życia mieszkańców. Przeznaczenie funduszu na inny cel spowoduje odrzucenie wniosku przez urząd.

Kto dysponuje środkami funduszu sołeckiego?
Fundusz sołecki jest częścią budżetu gminy, dlatego to wójt dysponuje pieniędzmi funduszu sołeckiego, jednak także od aktywności mieszkańców, sołtysa i radnych zależy, kiedy (w którym miesiącu danego roku) urząd gminy uruchomi pieniądze i zakupi towary lub usługi ujęte we wniosku.

W jakim czasie sołectwo musi wydać otrzymane pieniądze?
W ciągu danego roku. Pieniądze przyznawane są na dany rok i wtedy należy je wydać. Pieniędzy tych nie można wydać w następnym roku. Sołtys sam nie będzie wydawał pieniędzy – tą sprawą będzie musiał zająć się urząd gminy

Jakie korzyści ma gmina z utworzenia funduszu sołeckiego?
Korzyścią dla gminy są dodatkowe pieniądze z budżetu państwa, które w przypadku nie utworzenia funduszu nie będą przysługiwać. Dodatkowe środki będą odpowiednio wynosić 10, 20 i 30 % wykonanych wydatków. Najwyższe dofinansowanie będą otrzymywać gminy o najniższych dochodach, zaś najmniejsze – gminy najbogatsze.

Jakie są możliwości odwołania się od decyzji o odrzuceniu wniosku? Kto może się odwołać?
W przypadku odrzucenia wniosku przez wójta sołtys może w terminie 7 dni od dnia otrzymania tej informacji podtrzymać wniosek, kierując go do rady gminy za jego pośrednictwem. W przypadku odrzucenia wniosku przez radę ustawa nie przewiduje drogi odwoławczej.

Czy warunki z art. 1 ust. 3 muszą być spełnione kumulatywnie (zadanie własne gminy, poprawa warunków życia mieszkańców, zgodność ze strategią rozwoju gminy)?
Tak. Wszystkie warunki muszą zostać spełnione łącznie.

Kto określa szczegółowe wymagania wobec wniosków?
Ustawa nie określa wzoru wniosku sołectwa. Wniosek powinien spełniać wymagania ustawowe tj. powinien:
•    być uchwalony przez zebranie wiejskie z inicjatywy sołtysa, rady sołeckiej lub co najmniej 15 pełnoletnich mieszkańców sołectwa;
•    zawierać wskazanie przedsięwzięć przewidzianych do realizacji na obszarze sołectwa w ramach środków określonych dla danego sołectwa na podstawie informacji, o której mowa w art. 2 ust. 2, wraz z oszacowaniem ich kosztów i uzasadnieniem;
•    być przekazany przez sołtysa w terminie do dnia 30 września roku poprzedzającego rok budżetowy, którego dotyczy wniosek, wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) celem uwzględnienia go w projekcie budżetu gminy;
•    dotyczyć przedsięwzięć, które są zadaniami własnymi gminy, służą poprawie warunków życia mieszkańców i są zgodne ze strategią rozwoju gminy.

Źródło: Poradnik Funduszu Sołeckiego

Zebrania wiejskie:

18.09 Julianów, 19.09 Józefosław

 

Co z tą pocztą?

21 czerwca 2017 r. w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy odbyło się spotkanie z przedstawicielami Poczty Polskiej S.A. w sprawie jej działania w Piasecznie.
Problem pocztowy w naszej gminie nie jest niczym nowym. Nieustające opóźnienia z dostarczaniem listów do skrzynek właściwie nie dziwią już nikogo, chyba tylko nowych mieszkańców, którzy dopiero co się wprowadzili do Piaseczna i okolic.

– Kiedy mieszkańcy zaczną otrzymywać korespondencję w terminie? – zapytał sekretarz Gminy Arkadiusz Czapski przedstawicieli poczty Polskiej S.A.

W odpowiedzi usłyszał, że obecnie wdrażany jest plan naprawczy. Poczta zamierza stworzyć w Piasecznie pięć nowych rejonów wyodrębnionych z dotychczasowych placówek, ale również utworzyć nową placówkę własną w rejonie wsi Julianów/Józefosław. Zmiana ta miałaby nastąpić już w przyszłym miesiącu, dzięki czemu dotychczasowe rejony ulegną zmniejszeniu. Powinno to mieć realny wpływ na usprawnienie obsługi. Poczta jest także otwarta na możliwość uruchomienia kolejnej agencji pocztowej, zachęca do współpracy w tym zakresie.

– W razie konieczności wystąpimy do Państwa także z poparciem Waszego wniosku o zwiększenie etatów w Piasecznie, dla usprawnienia obsługi mieszkańców naszej gminy – zapowiedział Sekretarz Gminy.

Dobry rok temu słyszeliśmy już podobne zapewnienia i poprawy jakoś nie było widać.  Prawda jest taka, że pracownicy pocztowi (nie tylko w Piasecznie – dotyczy to całego kraju) są niezadowoleni, a sytuacja w firmie jest bardzo kiepska. Służby zaplecza nie są w stanie przygotować na czas materiału, a listonosze nie są w stanie wynieść całej korespondencji w obowiązujących ich normach czasu pracy. Brakuje chętnych do pracy, a ci którzy przychodzą, często rzucają pracę już po pierwszym dniu. Poczta Polska S.A. ma duże problemy z dochowaniem standardów jakościowych, o czym świadczy ilość reklamacji i skarg. W internecie pojawiają się wciąż nowe informacje o spontanicznych protestach podejmowanych przez pracowników w różnych urzędach pocztowych. Do tego dochodzą niskie płace i brak perspektyw na realną podwyżkę wynagrodzeń w najbliższym czasie. Wynagrodzenie zasadnicze nowo zatrudnionego listonosza wynosi obecnie od 2 050 do 2 150,00 zł brutto na umowę o pracę… Czemu tu się dziwić?

źródło UMiGP