Kalerrose – brukselka czy jarmuż?

Kalerosse™ to nowe warzywo, które jest połączeniem brukselki i jarmużu. Polubisz je z pewnością, jeśli przepadasz za brukselką oraz jarmużem, tak jak ja. Staniesz się jego fanem także, jeśli nie lubisz tych warzyw, bo po połączeniu ich powstał nowy i wyjątkowy smak. Wyczujemy słodkość oraz orzechową nutę. Kalerosse™ przepięknie się prezentuje. Ma śliczne fioletowo – zielone listki i jest istną bombą witaminową. W zaledwie 100 g Kalerosse znajduje się dwa razy więcej witaminy B6 (która pomaga magazynować energię z pożywienia) oraz dwukrotnie więcej witaminy C niż w zwykłej brukselce. W każdym wariancie.

Chciałabym pokazać Wam, że wyjątkowe warzywo kalerosse ma wiele zastosowań w potrawach i smakuje pysznie także na surowo. Smak dania to przede wszystkim jakość składników i na to stawiam tym razem. Zapraszam Was na bardzo prosty w wykonaniu, ale pyszny i zdrowy przepis. Kalerosse pieczone z serem feta, miękkim serkiem kozim, orzechami pecan i nasionami chia. Po krótkim pieczeniu warzywo pozostaje al dente, co sprawia, że jest chrupkie i nie traci cennych właściwości. Potrawę tę możecie zjeść jako samodzielne danie lub jako dodatek do ryby czy jakiegoś mięsa. Smakuje w każdym wariancie. To niezaprzeczalnie bardzo zdrowa propozycja. Na pewno obowiązkowa dla osób dbających o zdrowie i wygląd. Zbawienna, jeśli chcecie zrzucić parę zbędnych poświątecznych kilogramów. Tę sałatkę możecie przygotować sobie na drugie śniadanie, lunch lub kolację. Możecie przygotować ją też dzień wcześniej i w pudełku zabrać do pracy.

Kalerosse pieczone z serem feta, serkiem kozim i orzechami pecan

SKŁADNIKI

1 opakowanie (150 g) Kalerosse™

150 g miękkiego serka koziego

100 g twardego sera feta

150 g orzechów pecan

1,5 dużej łyżki nasion chia

oliwa z oliwek do skropienia (możesz użyć oliwy z oliwek z truflami, jeśli masz)

1 łyżka soku z cytryny

dobra sól (nie za dużo, bo feta jest słona)

świeżo zmielony czarny pieprz

duże naczynie żaroodporne – porcja dla około 6 – 8 osób

Przyrządzenie:

Kalerosse™ umyj zimną wodą i osusz. Odetnij twarde końcówki. Przełóż do naczynia żaroodpornego.

Pokrusz także ser feta i najlepiej małą łyżeczką rozłóż porcje miękkiego serka koziego. Całość posyp lekko pokruszonymi w rękach orzechami pecan, nasionami chia, solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Skrop sokiem z cytryny oraz oliwą z oliwek. Nastaw piekarnik na 190 stopni z funkcją grzania góra – dół. Wstaw Kalerosse™ na środkową półkę piekarnika i piecz przez około 20 minut. Sery, Kalerosse™ i orzechy delikatnie się zarumienią. Nie piecz za długo, aby nie spalić listków warzywa.

Podawaj gorące.

Smacznego

Anna Kosterna Kaczmarek

prowadzi blog http://www.czosnekwpomidorach.pl

 

Kiermasz Wielkanocny już 25 marca!

„Kiermasz Wielkanocny”  odbędzie się 25 marca  od 10.00 – 15.00 – to tradycyjne wydarzenie w Piasecznie odbywające się corocznie w Niedzielę Palmową.

Na piaseczyńskim rynku rozstawione są stoiska handlowe z pisankami, palmami wielkanocnymi, rękodziełem, wyrobami z wikliny, wypiekami domowymi. Nie zabraknie także propozycji dla najmłodszych.

Tradycją jest rozstawiony na rynku „stół wielkanocny” ze świątecznym poczęstunkiem dla mieszkańców.

Piaseczno, Plac Piłsudskiego (Rynek). Wstęp wolny.

 

Zapraszamy w imieniu organizatora!

W KOLORZE PURPURY – UCIECZKA Z WIĘZIENIA

Wiele osób, z którymi rozmawiam o codziennych posiłkach, ubolewa, że praca i codzienne obowiązki pochłaniają tyle energii i czasu, że po prostu nie mają siły myśleć o tym, co przygotować do jedzenia. Mają pustkę w głowie, a niektórzy nawet ataki paniki. Większość przyznaje, że często w związku z tym ląduje w więzieniu kanapek. Doskonale to rozumiem, bo gotowanie wymaga myślenia, planowania, czasu na zakupy oraz przygotowania.

Chcę Was jednak przekonać, że opłaca się np. 1 dzień w tygodniu, niech to będzie poniedziałek, poświęcić na PREP (preparations – przygotowania).

Najlepiej oczywiście ustalić, jaki będzie plan posiłków w danym tygodniu od poniedziałku do piątku. Pomocne w tym jest znalezienie 1 lub 2 bazowych składników, najlepiej warzywnych. Wokół nich zbudujecie potem warianty dań. W poniedziałek można kupić odpowiednią ilość produktów i częściowo przygotować potrawy.

Na przykład KALAFIOR, CZERWONA KAPUSTA i POMIDOREK CHERRY – pasują do pory roku i przedjesiennych apetytów – cieszą kolorami, stymulują przemianę materii, mają mnóstwo zalet prozdrowotnych, ale uwaga: kto ma problemy z tarczycą niech zachowa ostrożność.

Z kalafiora, który osiągalny jest w lokalnych warzywniakach w kolorach białym, żółtym i fioletowym, można przyrządzić sałatkę na ciepło, surowy „kuskus” i „steka”. Z czerwonej kapusty orientalną surówkę coleslaw, pieczone liście, kapustę duszoną. Pomidorki, jako kondyment doskonały, posłużą za wzmacniacz smaku, zamiast glutaminianu sodu, który spożywacie w nadmiarze w różnych gotowych produktach i daniach.

Do tak przygotowanych warzyw dodacie po prostu element białka – rybę, drób czy pyszne pulpeciki z mięsa jagnięcego lub wołowego, doprawione egzotycznie kurkumą i kminem rzymskim oraz chilli.

A oto przykładowe danie.

Stek z kalafiora fioletowego z liściem kapusty, pieczonym pomidorkiem i białą rybą

Najpierw zróbmy pieczone pomidorki.

Składniki:

  1. 500 g małych pomidorków
  2. sól, pieprz
  3. 2 łyżki cukru lub ksylitolu
  4. garść liści świeżego tymianku
  5. oliwa z oliwek

Wykonanie:

  1. Pomidorki przekroić wzdłuż na pół, ułożyć na blasze do pieczenia cięciem do góry.
  2. Posypać cukrem/ksylitolem, solą, pieprzem i tymiankiem, skropić oliwą.
  3. Piec w piekarniku z nawiewem w temp. 160°C przez ok. 40 minut, aż pomidorki będą w dużej mierze odwodnione, ale ciągle miękkie i soczyste ̶ tak nastąpi koncentracja smaku.
  4. Ciepłe pomidorki przełożyć razem z oliwą i tymiankiem z pieczenia do słoika, zalać oliwą i przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

A teraz czas na resztę dania (4 porcje)

EK_150612__415 Pa'_small

Składniki:

  1. 1/2 kalafiora fioletowego lub białego
  2. 4 liście czerwonej kapusty, w całości
  3. 2 czerwone cebule
  4. 4 fioletowe ziemniaki lub 12 małych ziemniaczków
  5. sok z 1 cytryny
  6. kilka czarnych oliwek
  7. oliwa z oliwek
  8. 1 ząbek czosnku
  9. sól i czerwone chilli sproszkowane
  10. 200 g wędzonego halibuta (opcjonalnie)
  11. 4 filety białej ryby (dorsz, okoń, dorada)

Wykonanie

  1. Kalafior pokroić wzdłuż na plastry o grubości 2 cm.
  2. Liście kapusty zblanszować we wrzątku ok. 3 minuty.
  3. Cebulę pokroić wzdłuż na trójkąty, czosnek pokroić na cienkie paseczki.
  4. Fioletowe ziemniaki ugotować ze skórką, następnie obrać ze skórki.
  5. Liście kapusty, plastry kalafiora, oliwki, cebulę i czosnek umieścić na blasze do pieczenia. Posolić, dodać chilli, skropić oliwą i sokiem z cytryny ̶ piec w temp.180°C przez 15 minut, a następnie przez 20 minut w temp. 160°C. Pod koniec można dodać
  6. Lekko posolić filety z ryby, usmażyć na patelni na oliwie z oliwek ̶ po 2-3 minuty z każdej strony, pod koniec smażenia dodać wędzonego halibuta, skropić obficie sokiem z cytryny.
  7. Pieczone pomidorki wyjąć z lodówki i ogrzać do temperatury pokojowej.

Podanie

Na ogrzanym talerzu ułożyć po jednym upieczonym ,,steku” z kalafiora, skropić sokiem z cytryny, który wydobędzie jeszcze więcej pięknego, fioletoworóżowego koloru. Na kalafiorze ułożyć ziemniaczki, cebulę, oliwki i filet z ryby oraz halibuta. Obok ułożyć liść kapusty. Posypać całość pieczonymi pomidorkami.

Te same składniki, czyli kalafior, kapusta, cebula i czosnek, jeśli podzielisz kalafiora na małe różyczki oraz pokroisz na trójkąty kapustę i cebulę, można tak samo upiec, dodając inne przyprawy – np. kmin rzymski, kolendrę, curry, gorczycę czarną i czarnuszkę. Otrzymasz w ten sposób wspaniałą pieczoną sałatkę, którą możesz podać na ciepło lub zimno, do kolacji lub jako lunch z gęstym jogurtem i liśćmi świeżej kolendry czy pietruszki, z pieczonymi pomidorkami i kawałkiem indyka czy wędzonego na ciepło łososia. Kombinacje są nieskończone, a satysfakcja z tak kolorowego i pożywnego posiłku pewna.

Beata Szmydki

Chef, Coach i Food Designer

www.cookingcoach.pl

 Fot. Edward Kawecki

Stylizacja Potraw: Beata Szmydki

TOPINAMBUR – Dar Indian dla Europy

W opowieściach o tej jadalnej bulwie usłyszymy, że jadano ją w Polsce od zawsze i że to ziemniak ją wyparł, kiedy w końcu dotarł z Ameryki do Europy w XVI wieku. Ale relacje Francuzów wskazują na Indian z Plemienia Tupinambá, których przywieziono do Europy, aby władcom finansującym wyprawy morskie zaprezentować jak wyglądają ludzie zamieszkujący kolonizowany kontynent. Indianie przywieźli ze sobą bulwy słonecznika, bo inne owoce zepsułyby się w czasie podróży. Nazwano je topinamburem od nazwy plemienia.

Ta INULINOWA królowa witaminy C ma więcej niż ziemniak, sporo minerałów (cynk, potas, krzemionka, żelazo, fosfor) oraz błonnik – świetna kombinacja dla naszej flory bakteryjnej. Inulina jest prebiotykiem, czyli żywi bakterie w jelitach, bo nie trawią jej wcześniej enzymy. Dopiero w jelitach jest rozkładana do fruktozy, przez co jest idealna w profilaktyce cukrzycy, nie podnosi indeksu glikemicznego i ma niewiele kalorii. Ale uwaga – bakterie po takiej uczcie będą bardzo pobudzone, dobrze więc uważać na ilość spożywanej inuliny.

Topinambur ma jej najwięcej!

Można go jeść na surowo, ale zacznijmy od gotowanych lub pieczonych bulw.

W lokalnych warzywniakach, a także w sklepach Piotr i Paweł oraz w Auchan, topinambur jest już w regularnej sprzedaży. Wybieraj jasne, beżowe bulwy. Pod skórką jest najwięcej witamin, ale jeśli je obierasz koniecznie potem włóż do miski z zakwaszoną sokiem z cytryny wodą, bo kremowo-biały miąższ szybko się utlenia i brązowieje.

PUREE Z TOPINAMBURA Z GRZYBKAMI ENOKI* I MAŁŻĄ ŚW. JAKUBA**

 

Na początek przygody z topinamburem najlepsze będzie wielofunkcyjne puree. W zależności od zawartości płynu może być wspaniałą kremową zupą albo bazą wykwintnej przystawki z grzybami i owocami morza.

 

SKŁADNIKI:

4 porcje

50 g masła

1 duża cebula

2 ząbki czosnku, zmiażdżonego

900 g bulwy topinambura

300 ml mleka 3,5%

300 ml wody lub bulionu z kurczaka

1 łyżeczka oliwy truflowej (opcjonalnie)

sól i pieprz

 

1 pęk grzybków enoki (małe białe kapelusze) lub 200 g prawdziwków albo kurek (lub mix)

2 podłużne cebule (szalotki)

8 małży św. Jakuba, już oczyszczonych (Auchan Dział Świeżych Ryb)

cukier, masło, oliwa, sok z cytryny

topinam

WYKONANIE:

  1. Rozgnieść czosnek z solą w moździerzu na gładką pastę. Masło pokroić w kostkę i schłodzić w lodówce.
  2. Cebulę pokroić na cienkie plasterki, zeszklić na 10 g masła pod przykryciem, pod koniec dodać czosnek.
  3. Obrać topinambur obieraczką do warzyw. Obrane bulwy wrzucać do zakwaszonej wody, aby nie zmieniły koloru, pokroić w cienkie plastry.
  4. Dodać topinambur do cebuli i lekko podsmażyć – ok. 10 min, dodać sól i pieprz.
  5. Zalać mlekiem i wodą (lub bulionem) i gotować na małym ogniu ok. 20 min – nie dopuścić do wrzenia, bo mleko się może zwarzyć.
  6. Przecedzić topinambur przez sitko. Zachować płyn.
  7. Przełożyć ugotowany topinambur do miksera o szybkich obrotach, zmiksować na aksamitny krem dodając tyle płynu z gotowania, żeby otrzymać pożądaną konsystencję – jeśli robisz zupę, użyjesz cały płyn, jeśli puree – tylko część. Na koniec do gorącego puree dodać pokrojone zimne masło, które roztopi się nadając puree piękny połysk i jedwabistą teksturę.
  8. Przed podaniem przelać do garnka, doprawić oliwą truflową, podgrzać delikatnie na małym ogniu.

WIERZCH:

  1. Grzyby opłukać szybko pod bieżącą wodą, osuszyć na ręczniku papierowym, oddzielić od grzybni. Większe grzyby przekroić wzdłuż.
  2. Podgrzać oliwę i masło na patelni, dodać grzyby – smażyć krótko na gorącej patelni, aż się    lekko przyrumienią. Przełożyć do pojemnika, trzymać w cieple.
  3. Na tej samej patelni dusić przekrojone wzdłuż szalotki, dodając masło i oliwę oraz szczyptę cukru na patelnię. (Cebulki można też natrzeć oliwą, posypać cukrem oraz solą i upiec w piekarniku nagrzanym do 180ºC ok. 20 minut).
  4. Z małży odkroić pomarańczową ikrę (jeśli wolisz tylko białe mięso przegrzebka), usunąć błonki, osuszyć. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek, kiedy będzie bardzo gorąca – ułożyć przegrzebki tak, aby nie były zbyt stłoczone. Smażyć krótko – ok. 1 min z każdej strony, musza być pięknie przyrumienione. Na koniec posolić i skropić sokiem z cytryny.

Uwaga: wszystkie czynności, oprócz smażenia przegrzebków, można wykonać z wyprzedzeniem nawet kilku dni, jedynie małże trzeba smażyć i podawać natychmiast.

PODANIE:

Podać jako przystawkę w głębokim, ogrzanym talerzu. Na środek nałożyć porcję gorącego puree. Wierzchem łyżki rozprowadzić puree. Ułożyć na górze gorącą cebulkę, grzybki i po 2 małże na porcję, skropić dobrą oliwą z oliwek extra vergine lub oliwa truflową i posypać grubo mielonym pieprzem. Od razu podawać.

 

  • Grzyby enoki (enokitake) – biało-kremowe grzybki rosnące w kępkach. Mają delikatny smak i przyjemną chrupkość kiedy są świeże, dlatego należy je obrabiać termicznie bardzo krótko, żeby nie pozbawić ich nie tylko jędrności, ale też cennych antyoksydantów. Można je kupić w Makro albo zamówić w lokalnym warzywniaku.grzyby

** Małże Św. Jakuba – w Polsce rzadko spotyka się świeże przegrzebki w pięknych, okrągłych muszlach, które są symbolem pielgrzymujących do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Przegrzebki są niezwykłe wśród swoich seafoodowych sąsiadów – ich mięso jest delikatne, składa się głównie z chudego białka i w konsystencji nie przypomina małży ani ryby. Najlepiej smakuje dobrze zrumienione na grillu lub patelni, z dodatkiem soku z cytryny.

Beata Szmydki – Chef, Coach i Food Designer

www.cookingcoach.pl ; Fb: Cooking Coach

 Instagram: beataszmydki / bsbcookingcoach

 Fot. Edward Kawecki, Stylizacja Potraw: Beata Szmydki

SŁOŃCE W POMIDORACH

Lato właśnie się zaczyna przynosząc nam w prezencie warzywa, które teraz są najsmaczniejsze. Ogrzewając się w słońcu wytworzyły zbawienne dla nas substancje.

Pomidor jest w tej kwestii niemal ideałem. Zawiera bowiem m.in. dwa związki organiczne: LIKOPEN i KWERCETYNĘ.

Likopen, odpowiedzialny za czerwoną lub żółtą barwę pomidora, działa ochronnie w chorobach sercowo-naczyniowych, bo poza efektem antyoksydacyjnym wpływa też na metabolizm cholesterolu. W badaniach klinicznych stwierdzono, że może być bardzo pomocny w profilaktyce raka prostaty, sutka i płuc.

Podobnie kwercetyna – zmniejsza stężenie tzw. „złego cholesterolu” i działa przeciwzapalnie. Uważa się, że to ona odpowiada za tzw. francuski paradoks. Francuzi spożywają sporo tłustego sera i wina, a jednak rzadko zapadają na choroby sercowo-naczyniowe – chodzi właśnie o duże spożycie czerwonego wina, które zawiera kwercetynę.

Likopen rozpuszcza się w tłuszczu, dlatego pomidory upieczone lub ugotowane z odrobiną tłuszczu będą poprawiały przyswajalność likopenu.

Jednak jedzenie surowych pomidorów to także wielka korzyść, bo zawierają duże ilości witaminy C, nie mówiąc o samych walorach smakowych!

Proponuję więc, nie tylko na zakończenie lata, ale na okrągło przez cały rok, jedzenie pomidorów na surowo z dodatkiem naturalnych tłuszczów oraz jako sosy, zupy, soki i pieczone warzywa, które są wspaniałą bazą do codziennych posiłków.

CARPACCIO Z POMIDORÓW

Z SOSEM TAHINI* I OLIWĄ

EK_150528__054

W okolicznych sklepach i warzywniakach można teraz kupić wiele odmian pomidorków małych i dużych, ogniście czerwonych, żołtych, zielonych i brunatnych. Wykorzystaj je wszystkie, stworzą piękną kompozycję – ucztę dla oczu.

Z kolei odżywczy sezam (pasta tahini) i dobre dla naszego systemu trawiennego kultury bakterii (jogurt) to świetny dodatek do wszelkich warzyw, pieczonych, grillowanych, ugotowanych lub surowych. Wspaniały jako dip do krakersów i chleba lub jako dressing do saute grzybów mieszanych, z dodatkiem prażonych nasion sezamu, serwowanych z miksem zielonych liści jako sałata czy przystawka.

SKŁADNIKI:

4 Porcje

400g pomidorków – różne kolory i gatunki

1 mała czerwona cebula

200g jogurtu greckiego

240g pasty tahini*

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka płątków soli morskiej Maldon**

sok z 1 cytryny

150ml gorącej wody

30ml oliwy z oliwek extra vergine

listki świeżego tymianku

kwiaty bazylii lub tymianku (opcjonalnie)

sól i pieprz

Opcja: 100g czarnej soczewicy Beluga

WYKONANIE:

  1. Rozgnieść czosnek z solą w moździeżu na gładką pastę.
  2. Przełożyć czosnek do blendera razem z pastą tahini, sokiem z cytryny i miksuj, dodając stopniowo ok. 150ml goracej wody. Wmieszać jogurt. Przełożyć do szczelnego naczynia lub słoika i przechowuj w lodówce. Przed podaniem ogrzać do temperatury pokojowej.
  3. Pomidorki pokroić w cienkie plasterki. Posolić lekko.
  4. Soczewicę ugotować al dente – ok. 10-15 minut, w osolonej lekko wodzie. odcedzić. Jeszcze ciepłą soczewicę wymieszać z liśćmi tymianku i łyżką oliwy z oliwek. można podać posiekane zioła, np. natkę pietruszki lub estragon.

PODANIE:

Na talerz nałóż dużą łyżkę sosu tahini. Wierzchem łyżki rozprowadź kolistymi ruchami sos po talerzu. Ułóż plasterki pomidorków na warstwie sosu, skrop dobrą oliwą z oliwek extra vergine i posyp listkami tymianku. Jeśli używasz soczewicy – dodaj ją na końcu, niewielka ilość na pomidorki.

Podawaj.

* Tahini – pasta z sezamu, używana bardzo często w kuchni bliskiego wschodu. Kupisz ją na działach z jedzeniem egzotycznym w Piotr i Paweł oraz w Auchan.

** Maldon – płatki soli, nazywane też „kwiatem soli”. Ta sól jest po prostu wspaniała. Używają jej szefowie kuchni w wielu europejskich restauracjach. Można ja już kupić w sieci sklepów Kuchnie Świata.

POMIDORY PIECZONE Z WARZYWAMI

thumb_EK_150612__188_1024

Jeśli istnieje w kuchni kategoria „NIEBO W GĘBIE” – to są to na 100% pieczone w 170 stopniach pomidorki i inne warzywa. Gorąco piekarnika karmelizuje cukry w miąższu małych pomidorków oraz nadaje miękkość wnętrzu bulw i korzeni, powodując chrupkość tworzącej się skórki. W zależności od przypraw jakich dodasz, możesz uzyskać pikantny, słony, słodki czy orzechowy smak pieczonych warzyw. Lub wszystkie naraz. Podaj z sosem Tahini lub z kawałkiem ryby na parze albo grillowanym mięsem.

SKŁADNIKI:

500g małych pomidorków, marchew, buraki, pasternak, kalafior, cebula czerwona i cukrowa, bataty, papryczki chilli, czosnek, gałązki tymianku lub rozmarynu.

Oliwa z oliwek, sól, pieprz, kmin rzymski.

WYKONANIE: Ułożyć na blasze do pieczenia zblanszowane i przekrojone wzdłuż warzywa, całe główki czosnku przekrojone w poprzek oraz gałązki ziół. Skropić oliwą i solą oraz pieprzem. Dłońmi wymieszać wszystko i natłuść. Na wierzchu rozsypać przekrojone wzdłuż pomidorki, stroną przecięcia do góry. Posolić i skropić oliwą oraz dobrym octem winnym. Wstawić do piekarnika na 45 minut (170 stopni). GOTOWE.

Beata Szmydki

Chef, Coach i Food Designer

www.cookingcoach.pl

Fot. Edward Kawecki

Stylizacja Potraw: Beata Szmydki

ZIELONA DRUŻYNA

Nad zaletami zielonych warzyw i liści można się rozwodzić bez końca. Zieleń – ich intensywna barwa, efekt fotosyntezy i wytworzonego chlorofilu, który w budowie przypomina hemoglobinę – jest dla roślin tym, czym czerwień krwi dla nas. Przenosi tlen i substancje odżywcze. Dla człowieka i zwierząt zieleń w pożywieniu oznacza także bogactwo minerałów, witamin i związków, które leczą i zapobiegają chorobom.

Jeść oczami zieleń – tak! Beta-karoten zawarty w zielonych warzywach wspiera nasz dobry wzrok. Zielone liście, zioła, groszek, bób, fasolka, brokuł, zielone szparagi – latem są w pełni sezonu, mają niewiele kalorii, są lekkostrawne, no i pyszne.

Prawdziwe zielone lato zaczyna się zawsze od szparagów. Mają tylko 18kcal w 100g, więc można je jeść bez liczenia kalorii. Regulująco działają na poziom cholesterolu i, jak wszystkie zielone warzywa za sprawą fitosteroli, obniżają „złą” frakcję LDL. Są moczopędne, pomagają nerkom lepiej pracować. Chcesz się oczyścić – jedz szparagi.

Szparag uważany był przez wieki za afrodyzjak. Kato Starszy, mówca, polityk i pisarz rzymski (zm. 149 p.n.e.), w pierwszym znanym dziele o uprawach rolniczych „De agri culture” twierdzi, że obok kapusty, szparag to jedyne warzywo warte uprawiania. Czy z powodu jego afrodyzjakalnej mocy? Wydaje się, że nie tylko. Dziś wiemy, że kwas foliowy, występujący w dużym stężeniu w zielonym szparagu wpływa na produkcję histaminy –  neuroprzekaźnika oddziałującego na potencję.

Ale przejdźmy do kuchni.

Zielone szparagi z aromatem trufli i parmezanowym kremem

6 porcji

Krem z Parmezanu

Składniki (500ml) :

150 g drobno startego Parmigiano Reggiano

150 ml mleka

4 jajka lekko ubite

Wykonanie:

  1. Podgrzej parmezan i mleko w rondelku na małym ogniu, mieszając aż ser się stopi.
  2. Zmniejsz ogień i wmieszaj do mleka rózgą ubite jajka.
  3. Gotuj, stale mieszając aż mikstura osiągnie 85°C (ok. 10 minut) i się rozdzieli.
  4. Wystudź do temperatury pokojowej i przełóż do lodówki na 1 godzinę.
  5. Zblenduj w mikserze do konsystencji gładkiego kremu, przełóż do woreczka foliowego, skręć końce woreczka i przechowaj w lodówce do podania.

Szparagi z aromatem trufli

Składniki:

200 g zielonych szparagów, z obranymi końcówkami

20 ml dobrej jakości oliwy z białą truflą

1 ząbek czosnku

szczypta soli morskiej w płatkach

4 cieniutkie grzanki z ciemnego chleba albo pumpernikiel

Wykonanie:

  1. Ugotuj szparagi na parze – 3 minuty.
  2. Pokrój szparagi ukośnie, zostawiając dłuższą część z główką szparaga.
  3. Grzanki lub pumpernikiel wysusz w piekarniku w temperaturze 160ºC, a kiedy wystygną – pokrusz je na drobne kawałeczki albo utrzyj grubo w moździerzu z odrobiną soli.
  4. W moździerzu utrzyj oliwę truflową z czosnkiem i solą.
  5. Zamarynuj szparagi w oliwie przez 30 minut lub podawaj od razu ciepłe.

EK_150528__355

PODANIE:

Odetnij rożek woreczka z kremem z parmezanu. Uciskając od końca skręcony woreczek wyciśnij na każdy talerz po kilka kremowych wysepek. Rozłóż szparagi i posyp chlebową lub pumperniklową kruszonką. Skrop oliwą truflową z marynaty.

Jeśli nie masz czasu albo ochoty na zrobienie kremu z parmezanu – utrzyj na grubej tarce płatki parmezanu i posyp nimi szparagi.

Jeśli serwujesz szparagi na lunch lub śniadanie – dodaj do nich sadzone albo poszatkowane jajko (ugotowane w koszulce).

Kiedy skończy się sezon na szparagi, czyli w połowie lipca, sięgaj przez resztę lata także po bób, groszek, cukinię, fasolkę. W połączeniu z grillowanym serem haloumi, avocado, chipsem z szynki serrano lub z wędzonego boczku, roszponką, rukolą czy szpinakiem, miętą lub bazylią – to będzie chlorofilowa lekka sałatka, w sam raz na upalne popołudnie. Niech będzie Ci zielono!

Beata Szmydki

Chef, Coach i Food Designer

www.cookingcoach.pl

fot. Edward Kawecki

stylizacja potraw Beata Szmydki

Domowe lody ananasowe

Kupiłam pięknego dojrzałego ananasa – tak pięknie się uśmiechał ze sklepowej półki. Najpierw kupiłam, a potem zaczęłam się zastanawiać co z niego zrobić…? Mamy lato, upał za oknem, padło więc na lody. Całe szczęście misa od maszynki do lodów w zamrażarce, można działać i kręcić. lody1

Czas przygotowania: 60 minut + czas chłodzenia

Składniki:

5 dużych żółtek

90 g cukru

250 ml mleka

20 ml kremówki

350 g świeżego ananasa

Wykonanie:

Ważne przy robieniu lodów! Wszystkie składniki muszą być porządnie schłodzone!

Ananasa obieramy ze skórki i kroimy na kawałki. Wrzucamy do kielicha blendera i dokładnie miksujemy. Wstawiamy do lodówki. Żółtka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dolewamy do nich mleko i dokładnie mieszamy. Wstawiamy do lodówki.

W osobnej misce ubijamy kremówkę na sztywno.

Następnie masę żółtkową, kremówkę i ananasa mieszamy delikatnie do połączenia składników.

Z zamrażarki wyjmujemy mrożącą się od 24 godzin misę z maszynki do lodów. Uruchamiamy maszynkę i powoli wlewamy do niej masę lodową. Lody należy kręcić 60 minut. Następnie mrozimy je w zamrażarce przez kolejne 3-4 godziny.

Smacznego

Agata Witowska

kulinarneprzygodygatity.pl

Tarta cytrynowa na migdałowym spodzie

Tarta cytrynowa, którą Wam tutaj prezentuję to prawdziwe mistrzostwo świata! Podbiła serca całej mojej rodziny i zniknęła w oka mgnieniu. Mam już w głowie pomysły na różne jej wariacje. Na pewno je także poznacie. Teraz czytajcie uważnie, zapisujcie składniki, pędźcie do sklepu na zakupy i pieczcie ze mną tę cudowną tartę cytrynową.

Składniki (na tartę o średnicy ok. 30 cm):

na ciasto:

  • 2 żółtka
  • 120 g mąki pszennej (typ poniżej 450)
  • 80 g zmielonych migdałów
  • 100 g zimnego masła
  • szczypta soli
  • 50 g drobnoziarnistego cukru
  • 2 łyżki oleju

na krem cytrynowy:

  • 4 wyszorowane i sparzone wrzątkiem cytryny
  • 100 g drobnoziarnistego cukru
  • 3 jajka
  • 3 żółtka
  • 3 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 50 g zimnego masła
  • 2 łyżki oleju

przyrządzenie:

Połącz ze sobą składniki na ciasto, jak najkrócej ugniatając – możesz to zrobić w robocie kuchennym. Uformuj kulę, zwiń w folię aluminiową i włóż do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie wyjmij ciasto, ugnieć chwilę i rozwałkuj na podsypanej mąką stolnicy. Rozłóż w formie do pieczenia dokładnie. Widelcem nakłuj spód. Na wierzch połóż folię aluminiową i wysyp na nią groch bądź ryż. Wstaw tartę do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piecz przez 15 minut. Wysyp groch lub ryż, zdejmij folię i wstaw tartę do piekarnika ponownie. Piecz, aż się ładnie przyrumieni. Do miski zetrzyj skórkę z jednej cytryny. Ze wszystkich cytryn wyciśnij sok i także wlej do miski. Dodaj jajka, żółtka, cukier i mąkę i wszystko zmiksuj. Przelej do rondelka i podgrzewaj mieszając. Zagotuj, zmniejsz ogień i gotuj jeszcze 2 – 3 minuty, cały czas mieszając, aby krem się nie zważył. Zdejmij z ognia i mieszając dodawaj kawałeczki masła. Wlej olej i wszystko dokładnie wymieszaj.

Wlej krem cytrynowy na tartę. Odstaw do ostygnięcia. Wstaw tartę do lodówki na noc.

Tarta cytrynowa doskonale smakuje z pyszną kawą albo ulubioną herbatą. Możesz udekorować ją plasterkami cytryny i migdałami albo bitą śmietaną.

Smacznego

Anna Kosterna-Kaczmarek

czosnekwpomidorach.pl

Koktail ze szpinakiem i nasionkami chia

Oto kolejne letnie śniadanie, czyli koktail ze szpinakiem i nasionkami chia.

Przepis ten dołącza do kolekcji zdrowych koktaili, ich przygotowanie to dosłownie chwilka, a porannych leniuszków pocieszam, że koktail można przygotować wieczorem i zamknąć w słoiczku.

fot.kulinarneprzygodygatity.pl

fot.kulinarneprzygodygatity.pl

Czas przygotowania: 2 godziny

Składniki: 300 g jogurtu naturalnego

2 garści szpinaku

½ banana

3 łyżeczki nasion chia

kilka plasterków pomarańczy

Wykonanie:

150 g jogurtu mieszamy z nasionkami, przykrywamy i odstawiamy, aż nasionka napęcznieją. Resztę jogurtu, listki szpinaku i połowe banana pokrojonego w kostkę wkładamy do blendera. Dokładnie miksujemy, a następnie wykładamy na jogurt z nasionkami, na wierzchu układamy plasterki pomarańczy.

Smacznego

Agata Witowska

kulinarneprzygodygatity.pl

Sałatka z kaczką, warzywami i orzechami

Odkryłam ostatnio wspaniałą glassę sojową. To sos sojowy z dodatkiem octu balsamicznego z Modeny. Takiego połączenia jeszcze wcześniej nie widziałam. Glassa ma kremowy sos i super smak. Cała sałatka z kaczką to po prostu petarda! Musicie tego spróbować kochani.

Składniki (na 4 porcje):

  • 4 szt piersi kaczki
  • 1 opakowanie roszponki Fit&Easy
  • 200 g żółtej fasolki szparagowej
  • 16 szt pomidorków koktajlowych umytych i przekrojonych na pół
  • 1 szt cebuli czerwonej posiekanej
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 200 g orzechów nerkowca
  • 3 łyżki płynnego miodu
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki soli

na sos winegret malinowo – orzechowy:

  • 4 łyżki octu malinowego
  • 4 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 3 łyżki oleju z orzechów włoskich
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz

na marynatę:

  • 4 łyżki octu balsamicznego z sosem sojowym
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 2 łyżki oleju z pestek winogron
  • Przyrządzenie:
  • Wymieszaj wszystkie składniki na marynatę. Dopraw solą i pieprzem. Umyte i osuszone piersi z kaczki  także posól i posyp świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Włóż do marynaty. Dobrze zamieszaj, aby dobrze pokryła mięso i wstaw do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na noc.
  • Oczyszczoną z ogonków i umytą fasolkę szparagową ugotuj al dente w osolonej wodzie. Odcedź i zanurz w lodowatej wodzie. Raz jeszcze odcedź.
  • Piekarnik rozgrzej do temperatury 200 stopni. 3 łyżki miodu zmieszaj z cukrem pudrem i 1/2 łyżeczki soli. Włóż orzechy nerkowca i bardzo dobrze zamieszaj.
  • Na papierze do pieczenia ułóż orzechy. Postaraj się, aby się ze sobą nie stykały.
  • Wstaw do piekarnika na 3 minuty i wyjmij do ostygnięcia.
  • Zmieszaj wszystkie składniki na sos winegret.
  • Bardzo mocno rozgrzej patelnię. Osączone piersi z marynaty osusz na ręczniku papierowym. Smaż piersi skórką do dołu. Zmniejsz ogień i smaż mięso przez około 6 minut, aż tłuszcz się wytopi. Przełóż piersi na drugą stronę i smaż kolejne 4 minuty.
  • Przełóż piersi do naczynia żaroodpornego i piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 8 – 10 minut.
  • Wyjmij piersi. Po 1 minucie pokrój w plastry.
  • Na talerzach ułóż roszponkę, fasolkę szparagową, orzechy nerkowca, pomidorki, kaczkę i posiekaną cebulkę.
  • Tuż przed podaniem polej całość sosem winegret. Sałatka z kaczką jest gotowa

 

Smacznego

Anna Kosterna Kaczmarek

czosnekwpomidorach.pl