Ogólnopolski Konkurs „Piaseczyńskie rzeźby Józefa Wilkonia”

Fundacja ARKA im. Józefa Wilkonia, Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Piaseczno, Centrum Kultury w Piasecznie oraz Biuro Promocji Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno ogłaszają ogólnopolski konkurs „Piaseczyńskie rzeźby Józefa Wilkonia”. Termin składania prac 25.06-3.09.2018.

Konkurs odbywa się w czterech kategoriach: praca plastyczna, fraszka, fotografia i nadanie imion zwierzętom. Jedna osoba może brać udział w jednej kategorii.

Praca plastyczna

W konkursie plastycznym mogą wziąć udział dzieci z przedszkoli oraz uczniowie klas I-III Szkół Podstawowych. Każdy Uczestnik może zgłosić jedną pracę plastyczną na temat „Piaseczyńskie rzeźby Józefa Wilkonia”. Technika dowolna, wymiar pracy: A3.

Fraszka

Zadanie konkursowe polega na ułożeniu fraszki dotyczącej piaseczyńskich rzeźb Józefa Wilkonia. Liczba znaków dowolna. Każdy Uczestnik może zgłosić jedną fraszkę. Konkurs przeznaczony dla wszystkich grup wiekowych.

Fotografia

Zdjęcia mogą być zarówno w poziomie, jak i w pionie, kolorowe, czarno-białe i w sepii, bezwarunkowo w postaci elektronicznej jak największej rozdzielczości (4128×3096). Można zgłosić 4 zdjęcia, każde innego zwierzęcia. Konkurs przeznaczony dla wszystkich grup wiekowych.

Nadanie imienia

Zadanie dotyczące wymyślenia imion dla rzeźb zwierząt autorstwa Józefa Wilkonia. Należy podać jedno imię dla jednego zwierzęcia – łącznie sześć imion (zwierzęta: tur, niedźwiedź, dwa dziki, lwica z lwiątkiem). Konkurs przeznaczony dla wszystkich grup wiekowych.

Nagrodami w konkursie będą: Grafika Józefa Wilkonia, bony upominkowe, książki z autografem Józefa Wilkonia.

Patronat Honorowy nad konkursem objęli: Burmistrz Miasta i Gminy Piaseczno oraz Starosta Piaseczyński.

Szczegóły regulaminu i karta zgłoszenia do konkursu na stronie: http://www.biblioteka-piaseczno.pl/wordpress/ogolnopolski-konkurs-piaseczynskie-rzezby-jozefa-wilkonia/

Biblioteka w Józefosławiu

Okiem grafika

Niewiele rzeczy na świecie potrafi inspirować tak, jak robi to wyobraźnia dziecka. O tym, dlaczego warto z niej korzystać i w dorosłym wieku oraz czym jest praca dla dzieci i z dziećmi opowiada Piotr Karski – grafik, projektant, autor i ilustrator książek dla dzieci, rodzinnie związany z Julianowem.

Co wpisujesz w rubryki ,,Wykształcenie” i ,,Zawód wykonywany”?

Wykształcenie: Grafik – projektant. Skończyłem grafikę na warszawskiej ASP, specjalizacja projektowanie graficzne i projektowanie książki.

Zawód wykonywany: Projektowanie książek dla dzieci, choć lepiej pasowałoby „książkorób”, bo niektórzy rozumieją przez projektowanie samo tworzenie projektu graficznego, a ja zajmuję się robieniem książek w szerszym znaczeniu.

Ostatnie Twoje dwie książki ,,W góry!” i ,,W morze!” były przez Ciebie wymyślone, napisane i narysowane. Skąd taka potrzeba?

Pierwsze powstały „W góry!”. Z pomysłem na książkę wyszło Wydawnictwo Dwie Siostry z którym współpracuję odkąd skończyłem Akademię. Wydawczynie poprosiły mnie o stworzenie edukacyjnej książki aktywnościowej o górach. Wakacje najczęściej spędzam na górskich ścieżkach. Tam też powstawały pierwsze szkice do książki. Na szlakach nie raz słyszałem pytania dzieci i obserwowałem zakłopotanie rodziców, którzy szukali na nie sensownych odpowiedzi. Książka miała ten głód wiedzy zaspokoić, ale nie w podręcznikowym stylu. Wymyśliłem ponad 100 aktywności, które w formie zadań plastycznych, gier i eksperymentów przybliżają dzieciom wiedzę o górach poprzez zabawę. Już na etapie powstawania książki zainteresowały się nią wydawnictwa zagraniczne i szybko stało się jasne, że powstanie też książka o morzu. Dziś obie książki wydane są w kilku językach, tłumaczą się na kolejne (w tym nawet na chiński!). W Polsce i w Austrii „W Góry!” nominowana była do tytułu Książki Popularnonaukowej Roku.

Są to książki przedstawiające bardzo szeroką wiedzę o górach i morzu. Oprócz plastycznych pomysłów, potrzebna była także ogromna wiedza merytoryczna. Jak przygotowywałeś się do pracy nad tym materiałem?

Praca nad każdą z książek trwała pół roku, z czego mniej więcej połowę czasu zajęło mi właśnie przygotowanie merytoryczne. Chciałem pokazać góry i oceany poprzez ich zoologię, botanikę, ekologię, geologię, kulturę – to wszystko brzmi bardzo poważnie, ale kluczowe było stworzenie lekkich i humorystycznych zadań opowiadających o tych wszystkich kwestiach. Oczywiście nie jestem naukowcem, specjalistą w tych dziedzinach, więc musiałem sam bardzo dużo się nauczyć. Czasem tworząc z pozoru proste ilustracje napotykałem na poważne wątpliwości. Na przykład wymyśliłem grę w dzięcioła i korniki poprzez którą opowiadam o niesamowitym życiu tych chrząszczy, którym politycy zrobili ostatnio bardzo czarny PR. Na ilustracji pojawiają się otwory wentylacyjne, które mama kornik wierci co jakiś czas w chodniku macierzystym, żeby larwy mogły od wyklucia się oddychać świeżym powietrzem. W opracowaniach dotyczących kornika drukarza, do których dotarłem, nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi jak mama rozmieszcza te otwory. Tu z pomocą przyszli mi naukowcy z wydziałów leśnych (często autorzy opracowań, które czytałem). Napisałem do kilku, bo myślałem, że raczej nikt nie będzie zawracać sobie głowy jakąś książką dziecięcą – odpowiedzieli wszyscy! Takich sytuacji było więcej. Za każdym razem spotykałem się z dużą życzliwością naukowców. Każda z książek była też skrupulatnie weryfikowana przez świetną redaktorkę z wydawnictwa, na tym etapie ponownie potwierdzaliśmy wszystkie fakty. To książki przede wszystkim do zabawy, ale ich wartość merytoryczna musi być bez zarzutów. Edukacja to odpowiedzialne zajęcie.

Wiem, że prowadzisz warsztaty plastyczne dla dzieci w oparciu o te opracowania. Skąd pomysł na takie zajęcia?

Spotkania autorskie, na których robię dzieciom rysunkowe dedykacje są fajne, bo spotykam swoich czytelników, ale jeszcze fajniej jest z nimi podziałać. Jest to dla mnie też chwila oddechu, okazja do kontaktu z ludźmi w różnych częściach świata. Robienie książek to samotnicze zajęcie. Tworząc książkę wchodzę tak głęboko w dany temat, że potem stworzenie scenariusza warsztatów do tej książki przychodzi mi z łatwością. Potrzeba też trochę zdolności aktorskich, żeby dzieci weszły w tę opowieść i przez 60-90 minut bawiły się w górską czy morską wyprawę pełną przygód. Ostatnio staram się trochę ograniczyć liczbę tych zajęć, bo to jednak bardzo energochłonne zajęcie.

A w ogóle do czego potrzebna jest dzieciom nauka plastyki?

Wydaje mi się, że nauka plastyki powinna uwrażliwiać dzieci na ich otoczenie i uświadamiać, że mają na nie wpływ. Stół przy którym siedzą, łóżko w którym śpią, dom w którym mieszkają, rower którym jeżdżą, obraz który wisi w pokoju czy książkę którą czytają i oglądają – wszystko to ktoś wymyślił, narysował, zbudował, skonstruował, dobrał materiały, kolory, litery. Jeśli dzieci będą wrażliwe na te kwestie będą bardziej świadomie patrzeć na swoje otoczenie, będą je lepiej rozumiały i bardziej świadomie kształtowały w przyszłości.

Czy zaproponowałbyś jakieś zmiany w podejściu do tej edukacji najmłodszych nam, dorosłym?

Zaproponowałbym skupić się na zadaniach praktycznych. Zamiast malować na lekcji plastyki 25 identycznych misiów, wg narzuconego z góry przepisu zbudować wspólnie karmnik czy budkę dla ptaków, porozmawiać o użytych materiałach, zastanowić się czego potrzebują jej użytkownicy. Zastanowić się jaki problem w otoczeniu mnie irytuje – np. psie kupy na trawniku i stworzyć ulotki czy plakaty namawiające sąsiadów do ich sprzątania, porozmawiać o tym jak działa dobry plakat, a jak nachalna reklama.

Jak odbierasz obecny Julianów oczami grafika?

Julianów, to przyjemna, spokojna, zielona okolica. Większość domów powstała wg spójnych planów, które uchroniły okolicę od pstrokacizny materiałów elewacyjnych charakterystycznej np. dla okolic Piaseczna. Przeszkadzają mi wszędobylskie ogrodzenia, ale to ogólnopolska specyfika i chyba minie jeszcze sporo czasu nim przestaniemy się tak bardzo grodzić. Na szczęście w miastach osiedla fortece powoli odchodzą do lamusa.

Co możemy my sami, mieszkańcy, poprawić we wspólnej estetyce wokół nas?

Myślę, że dobrze by było namówić właścicieli reklam – banerów do bardziej wysublimowanej formy reklamy. Skuteczność reklamy nie tkwi w jej rozmiarze, a w dobrym pomyśle.

Z Piotrem Karskim rozmawiała Renata Nowacka

 

MUZYKA NA SKWERZE w Piasecznie

Zapraszamy serdecznie na cykl letnich koncertów plenerowych na Skwerze Kisiela:

14 lipca ( sobota) – godz. 18.00 – ENERJAZZER – Dixieland z Gliwic

Enerjazzer to grupa założona w roku 2007 przez puzonistę Adama Solskiego. Muzyka zespołu to stary, radosny jazz tradycyjny i nie jest to jeden stylistyczny posiłek, lecz urozmaicona uczta. Proponowane menu to: Ragtime, Blues, Dixieland, New Orlean’s, Chicago, a zwłaszcza danie królewskie – Swing. Na repertuar zespołu składają się między innymi takie projekty jak: BLUESLANDIA – inspirowana bluesem; POLANDIA – udowadnia, iż Polacy nie gęsi, swe standardy mają, a muzyka polska jest muzyką światowego formatu oraz BAJKOLANDIA – czyli jazzowe opracowania muzyki z filmów i bajek dla dzieci.

28 lipca ( sobota) – godz. 18.00 – BOSSA NORKAH

Bossa Norkah to projekt wokalistki Honoraty Kożuchowskiej do muzyki i tekstów znanego barda i poety Antoniego Murackiego. Do współpracy przy projekcie  Honorata zaprosiła znakomitych muzyków jazzowych ( Piotra Aleksandrowicza – gitara, Wojciecha Pulcyna – kontrabas i Krzysztofa Szmańdę – perkusja ) których usłyszymy podczas koncertu. Piękne polskie teksty otulone ciepłymi dźwiękami bossa novy.

11 sierpnia ( sobota) – godz. 18.00 – FLAMENCOLORES – Flamenco con Amor

Widowisko flamenco podczas którego wystąpią:

Zsofia Pirok – tancerka, choreograf, członek Flamen Corazon Arte

Andrzej  Lewocki –   gitarzysta flamenco

Magda Navarrete – wokalistka, tancerka, producentka muzyczna, trenerka głosu

Mateo El Galito – słowacki pianista, kompozytor, tancerz i śpiewak w jednej osobie

25 sierpnia ( sobota) – godz. 18.00 – KAPELA TIMINGERIU

Kapela Timingeriu to rodzinny zespół powstały z potrzeby doświadczania muzyki jako sytuacji w konkretnym miejscu, czasie i kontekście. Muzykowanie jest dla zespołu pretekstem do spotkania, sytuacją żywą i otwartą. Grają i śpiewają żywiołową, prowokującą do tańca interpretację muzyki cygańskiej, bałkańskiej i żydowskiej, tworząc nieskrępowaną atmosferę spotkania i zabawy. Początki grupy sięgają wyprawy muzycznej do Rumunii w 2009. Od tamtej pory zespół urósł o kolejnych amatorów muzycznych przygód, podróżując z instrumentami po całej Polsce i za granicą- stopem, na rowerach, barką czy samochodem.

W skład zespołu wchodzą: Katarzyna Kapela Timingeriu- skrzypce, śpiew, Jacek Timingeriu- akordeon, śpiew, Ewa Timingeriu- klarnet, śpiew, Jakub Kurek – trąbka, Jędrzej Kuziela – instrumenty perkusyjne,, Mikołaj Nowicki – kontrabas, Mateusz Rybicki – klarnet

WIECZORYNKI

Piaseczno, Skwer Kisiela/Zakątek Kultury (skwer pomiędzy Urzędem Gminy, a Przystankiem Kultura)

4 lipca (środa) – godz. 19.00 – „Baron Smog” – Krakowskie Biuro Podróży

18 lipca (środa) – godz. 19.00 – „Leśna przygoda , czyli na ratunek planecie” – Ptasie Melodie

22 sierpnia (środa) – godz. 19.00 – „ Piksel, czyli gość z krainy krasnoludków” – Maciej  Gąsiorek znany z programu Budzik jako Krasnoludek Piksel

29 sierpnia (środa) – godz. 19.00 – „Kolorowy Nos” – Klaun Piotrek

„Zakątek Kultury” – to miejsce klimatycznych spotkań z animatorami teatru i muzyki. Impreza przeznaczona dla całych rodzin.

NIE BRALI W KAMASZE, WIĘC GRAM

Rozmawiamy ze Stanisławem Biczysko, aktorem mieszkającym w gminie Lesznowola, który ma za sobą ponad 40 lat pracy w teatrach w wielu miastach w Polsce.

Jak to się stało, że wybrałeś aktorstwo?

W czasach, kiedy zdawałem do Szkoły Teatralnej po studiach był powszechny obowiązek służby wojskowej przez rok. Jako że nie chciałem posiąść sztuki zabijania ludzi, wybrałem uczelnię, po której do woja nie brali. Poważnie jednak mówiąc – z tym wojskiem to tylko pół prawdy, druga połowa to zainteresowanie poezją i człowiekiem, który się za poezją ukrywa. Dzieła sztuki, nie tylko pisanej, ale również muzyka, malarstwo są zawsze jakimś rebusem, tajemnicą, komunikatem, który trzeba dopiero odszyfrować, przymierzyć do własnego świata, własnej wrażliwości i wiedzy. Jeżeli postrzeganie jest funkcją wiedzy to, z całą pewnością, zrozumienie jest funkcją wrażliwości. Po to są szkoły, żeby się uczyć. Więcej wiesz – więcej rozumiesz, a fajnie jest rozumieć. W sumie to bardzo proste, by nie rzec, banalne, jednak kiedy ponad czterdzieści lat temu wybierałem tę drogę, decyzja była wynikiem przeczucia, a nie rozumowej kalkulacji.

No i nie brali w kamasze.

Nie.

Jak wyglądał Twój zawodowy debiut?

Nie wiem, nie było mnie na widowni. A tak na serio – pomijając czasy szkolne – pierwszy raz na scenę zawodowego teatru wszedłem ,,zastępczoˮ w teatrze jeleniogórskim. Była to sztuka w reżyserii Krystiana Lupy ,,Życie człowiekaˮ Andrejewa. Próbowałem w niej grać zdegenerowanego alkoholika w stanie ciężkiej neurozy. Na szczęście na scenie, jak to często u Lupy, było dość ciemno.
Następną premierą był ,,Androkles i lewˮ w reżyserii wielkiego Henryka Tomaszewskiego, tego od pantomimy. Magistra sztuki dostałem za Konrada w ,,Dziadachˮ, a potem poszłooo!!! Kilka lat temu zagrałem Leara w ,,Królu Learzeˮ i właściwie powinienem już raz na zawsze taktownie zejść ze sceny, niestety z dobrym zachowaniem zawsze miałem kłopot, więc ciągle jestem.

Kiedy aktor jest twórcą?

Raczej, kiedy BYWA twórcą. Niektórym się to nigdy nie zdarza, a jeśli już to jest to zwykle splot nieokreślonej ilości zdarzeń. To trudne pytanie o efekt motyla.

Czym jest rzemiosło w Twoim zawodzie?

Zestawem umiejętności, niezbędnikiem, który pozwala pobierać opłaty od ofiar na widowni. Praca aktora, wyjąwszy monodramy, jest pracą zespołową, rzadko się zdarza, że wszyscy aktorzy są w świetnej dyspozycji i ,,twórczymˮ natchnieniu. Najczęściej jedna lub parę osób jest w gorszej formie; bo mąż się nie odzywa, żona strzela fochy, dziecko choruje lub boli ząb. I wtedy przydaje się warsztat. Można ,,zreferowaćˮ rolę tak, żeby nie psuć efektu całości i pracy innych. Elementem warsztatu jest zdolność odtwarzania i zapamiętywania sytuacji scenicznych, zarówno tych widocznych, dotyczących akcji i sytuacji, jak i (co ważniejsze) uwarunkowań psychologicznych (psychicznych?), które nakręcają działanie osoby na scenie. Konstanty Stanisławski, wielki teoretyk i praktyk teatru, opisał tę sferę określając ją mianem warsztatu wewnętrznego aktora. Oczywiście warsztatem jest również dykcja, głos, umiejętność śpiewu, sprawność fizyczna, wyczucie formy i wiedza. Wszystkie te elementy są jednak środkiem, który służy przekazywaniu energii z głowy do głowy i z serca do serca, ale to jest teoria trochę dłuższa, bardziej złożona i żeby skomplikować – nie jedyna.

Co zadecydowało, że zamieszkałeś tutaj? I co Cię tu trzyma?

Ziemia była tania, a mieszkanie w centrum małe i żona uparta, poza tym zbudować dom to jak zasadzić drzewo albo i coś przyjemniejszego. Polacy, jak sama nazwa wskazuje, są z ,,polaˮ. Jako człowiek od dziecka ,,miejskiˮ chciałem doświadczyć w sobie Polaka, więc doświadczam.

Co chciałbyś zmienić tu i teraz? I jak byś to zrobił?

Wnioskując z profilu pisma chodzi pewnie o „tu” pod Piasecznem? Rozluźniłbym rodaków, rozweselił, rozjaśnił, „uuprzejmił”, ugrzecznił, spolszczył językowo, „umentalnił” światowo, wzbogacił, uzdrowił i założył porządny teatr, który dałby się kochać i w którym chętnie bym zagrał. Tymczasem ze zdumieniem zauważam, że w Piasecznie nie ma ani jednej sali, w której dałoby się zrealizować, choćby kameralne, przedstawienie w nazwijmy to, teatralnych warunkach. Czasem się zdarza, że w któreś gminie buduje się salę widowiskową, ale inwestorzy nie konsultują swoich działań z praktykami i wychodzą z tego niefunkcjonalne, z punktu widzenia sztuki scenicznej, przestrzenie. Zarządzanie kulturą to wielka sztuka, a zarządzanie sztuką wymaga wielkiej kultury.

Rozmawiał Jacek Sut

fot.archiwum Stanisława Biczysko

Noc Bilbliotek – w Józefosławiu – Nietypowy wieczór z Marcinem Koziołem

Gdy zapada zmrok zdarzyć się może wszystko. Strachy wychodzą z szafy, w snach przeżywać można przygody, a łakomczuchy… niezauważenie wyjadać mogą mrożony sernik z lodówki 😀 Dla nich i dla wszystkich innych na Biblioteczną Noc 8 czerwca mamy jednak zupełnie inną propozycję – Nietypowy wieczór z Marcinem Koziołem! Autor książek, pasjonat komputerów i podróży zabierze naszych młodszych czytelników w multimedialną podróż z Wombatem Maksymilianem, a tych nieco starszych przeprowadzi szlakiem naukowych tajemnic, zagadek i szyfrów, śladami Detektywów na kółkach oraz Nikoli Tesli. Uwierzcie nam! Ten wieczór pozostanie w Waszej pamięci dużo dłużej niż sernik, nawet ten z kremem i truskawkami! 😉

Zapraszamy w piątek 8 czerwca na Noc Bibliotek, do filii w Józefosławiu (ul. Urocza 14).

Przygotowaliśmy dla Was dwa spotkania:

18.00-19.30 spotkanie dla dzieci 6-10 lat: ,,Wombat Maksymilian – podróże i przygody!” Spotkanie multimedialne dla młodych podróżników i odkrywców!

20-21.30 spotkanie dla dzieci 11-14 lat: Spotkanie naukowe z Detektywami na kółkach i Nikolą Teslą oraz książką „Skrzynia Władcy Piorunów”! Tajemnice, zagadki, łamanie szyfrów i przygody z nauką

Podczas spotkania możliwość zakupu książek autora w cenie 25-30 zł.

Zapisy na  Noc osobiście w bibliotece, telefonicznie 22 390 58 87 lub mailowo jozefoslaw@biblioteka-piaseczno.pl.

Więcej smakowitych informacji na blogu: https://przekaskiliterackie.wordpress.com/

Projekt jest realizowany przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Piaseczno oraz Stowarzyszenie „Ciąg Dalszy Nastąpi” we współpracy z Centrum Kultury w Piasecznie oraz dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Noc Bibliotek w Józefosławiu – 8 czerwca!

Tegoroczna Noc Bibliotek w Józefosławiu zbliża się wielkimi krokami!

Już 8 czerwca na nietypowy wieczór zaprasza Marcin Kozioł – pisarz dziecięcy i młodzieżowy, autor serii o Wombacie Maksymilianie, Detektywach na kółkach oraz Stajni pod tęczą.

W piątkową noc zabierze on naszych czytelników w świat swoich książek, w trakcie dwóch spotkań:

1. spotkanie dla dzieci 6-10 lat
18.00-19.30 – „Wombat Maksymilian – podróże i przygody!”. Spotkanie multimedialne dla młodych podróżników i odkrywców!

2. spotkanie dla dzieci 11-14 lat
20.00-21.30 – Spotkanie naukowe z Detektywami na kółkach i Nikolą Teslą oraz książką „Skrzynia Władcy Piorunów”!

Tajemnice, zagadki, łamanie szyfrów i przygody z nauką!

Podczas spotkania będzie także możliwość zakupu książek autora w cenie 25-30 zł.

Zapisy na Noc osobiście w bibliotece, telefonicznie 22 390 58 87 lub mailowo jozefoslaw@biblioteka-piaseczno.pl.

Świętujcie razem z nami, bo jest co! W sekrecie możemy Wam bowiem zdradzić, iż zostaliśmy docenieni przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i ruszamy z naszym smakowitym projektem Przekąski Literackie! Noc Bibliotek to nasz uroczysty bankiet, nie przegapcie go! 😉

A jeśli macie przetrzymane książki to dziś 18.05, kolejna okazja do oddania ich bez płacenia kary! Zapraszamy do godziny 18.00:)

Mniej znana Argentyna

23.05 godz. 18.30 – zapraszamy na spotkanie z podróżnikiem Wojciechem Lewandowskim.
Argentyna to nie tylko Buenos Aires, tango czy wodospady Iguazu, to także bardzo dużo innych fascynujących miejsc i krajobrazów. To także uwodzicielska przestrzeń i absolutnie oszałamiająca przyroda. Ile jest symboli, miejsc i skojarzeń związanych z Argentyną? Poznajmy nie tylko te oczywiste i najważniejsze, ale też te mniej znane i rzadziej odwiedzane.
Prelekcję poprowadzi Wojciech Lewandowski, geograf, podróżnik, wykładowca akademicki oraz autor książek. W trakcie spotkania opowie także o najnowszej książce pt. ,,Gen przygody”, w której zawarte są rozdziały o Argentynie.
Wstęp wolny

Zapraszamy serdecznie w imieniu
Bibliotekarek z Uroczej w Józefosławiu

Piaseczyńska Noc Muzeów!

W tym roku polecamy państwu gorąco spędzić Noc Muzeów w Piasecznie! Tego jeszcze nie było!

Kto nie jechał drezyną to jet właśnie okazja nie do przegapienia, drezyną w nocy ? Czemu nie!

Przedstawiamy PROGRAM:

16.00 – 19.00
“Od Ziuka do Marszałka” – historyczna gra rodzinna

16.00 – 24.00
Wystawa pojazdów zabytkowych – Muzeum Techniki im. Władysława Drybsa

18.00 – 24.00
Zwiedzanie zabytkowej stacji oraz hal wraz z przewodnikiem
Przejażdżki drezyną ręczną po stacji Piaseczno Miasto
Zwiedzanie modelarni
Zwiedzanie pracowni złotniczej – Marcin Tymiński
Zwiedzanie pracowni krawieckiej QuQudesing
Wernisaż wystawy Atelier21 Joanna Sibilska

18.30 – 24.00
Przejazdy Kolejką Wąskotorową na trasie Piaseczno – Tarczyn
Szczegółowy rozkład jazdy dostępny na www.kolejka-piaseczno.pl oraz na FB
Bilety w cenie 10 pln

19.00 – 24.00
Koncerty zespołów Centrum Kultury w Piasecznie – Dział Edukacji Muzycznej

20.00 – 22.00
„Ulicami Piaseczna. Po torach piaseczyńskiej ciuchci”. Miejski spacer historyczny z przewodnikiem.

21.00
Nocne wypalanie Raku – Pracownia „Biała”

Na stacji do dyspozycji dwie restauracje: „Odjazd”, „Zawrotnica” oraz Food Truck.

Zapraszamy!

 

Kiermasz Wielkanocny już 25 marca!

„Kiermasz Wielkanocny”  odbędzie się 25 marca  od 10.00 – 15.00 – to tradycyjne wydarzenie w Piasecznie odbywające się corocznie w Niedzielę Palmową.

Na piaseczyńskim rynku rozstawione są stoiska handlowe z pisankami, palmami wielkanocnymi, rękodziełem, wyrobami z wikliny, wypiekami domowymi. Nie zabraknie także propozycji dla najmłodszych.

Tradycją jest rozstawiony na rynku „stół wielkanocny” ze świątecznym poczęstunkiem dla mieszkańców.

Piaseczno, Plac Piłsudskiego (Rynek). Wstęp wolny.

 

Zapraszamy w imieniu organizatora!

Rysunek 3D – 28 lutego

W dniu 28 lutego na godzinę 16.15 zapraszamy do biblioteki w Józefosławiu na zajęcia z rysunku 3D.

Spotkanie przeznaczone jest dla dzieci w wieku 6-12 lat.

Liczba miejsc ograniczona.
Zapisy telefonicznie 22 390-58-87 lub mailowo jozefoslaw@biblioteka-piaseczno.pl.
Zajęcia bezpłatne!

UWAGA! Zajęcia organizowane przez bibliotekę są jednorazowe.

Zapraszamy tylko dzieci, które jeszcze nie uczestniczyły w zajęciach.

Warsztaty organizowane są przez Szkołę Szczęścia.